Kopczyński: Poprzez swoje filmy chcę budować dialog kulturowy

"Źródłem konfliktu między Ukraińcami a Chasydami było z jednej strony przywiązanie do swoich tożsamości, a z drugiej strony sprzeczność wynika z problemów ekonomicznych. To też chciałem pokazać w swoim filmie dokumentalnym"- na spotkaniu z widzami po seansie filmu „Dybuk. Rzecz o wędrówce dusz” w Multikinie powiedział reżyser Krzysztof Kopczyński.

Dorota Skoczyk
Kopczyński: Poprzez swoje filmy chcę budować dialog kulturowy

Krzysztof Kopczyński/ Fot. Joanna Bożerodska

Film był wielokrotnie nagradzany na międzynarodowych festiwalach filmowych. Został również pokazany na festiwalu filmów dokumentalnych „Nepatogus kinas” w Wilnie w piątek. Jest to opowieść o corocznej wizycie tysięcy chasydów w małym ukraińskim Humaniu, gdzie przy grobie cadyka Nachmana świętują oni żydowski Nowy Rok. Jednakże dla wielu osób w Humaniu bohaterem narodowym i wyzwolicielem jest Iwan Gonta – jeden z przywódców powstania Kozaków w 1768 r. odpowiedzialny za śmierć tysięcy niewinnych Żydów i Polaków zamieszkujących te tereny. Film „Dybuk. Rzecz o wędrówce dusz“ filmowany był w 2013 r. w przeddzień protestów na Euromajdanie, pokazuje narastające napięcie pomiędzy częścią mieszkańców Humania i przybyszami.

Po seansie filmu odbyło się spotkanie reżysera z widzami.

Kim jest Dybuk?

Krzysztof Kopczyński: Jest to pytanie metaforyczne, więc każdy powinien odpowiedzieć na nie sam.

W filmie są pokazani chasydzi, który mają bardzo określone poczucie tożsamości. Czym dla Pana jest tożsamość?

Krzysztof Kopczyński: To trudne pytanie. Nadal poszukuję swojej tożsamości. Chyba pamiętacie film Kieślowskiego „Gadające głowy”, w którym ludzie są pytani „Kim jesteś? Czego byś chciał?” A więc ja nie wiem kim jestem, ale wiem co chcę robić. Chcę robić filmy dokumentalne, które byłyby pewnego rodzaju mostem pomiędzy różnymi narracjami, różnymi historiami.

Czy mieszkańcy Humania na Ukrainie, którzy są pokazani w filmie już go zobaczyli?

Krzysztof Kopczyński: Jeszcze nie, ale mamy zamiar pokazać film na początku przyszłego roku. W tym momencie jesteśmy w trakcie pisania książki o Dybuku oraz sytuacji na Ukrainie po Euromajdanie. Na Ukrainie chcemy zaprezentować film razem z książką.

W filmie Chasydzi twierdzą, że byli na Ukrainie od bardzo dawna. Czy to prawda?

Krzysztof Kopczyński: Ruch chasydzki na Ukrainie sięga początku XVIII wieku. Następnie w wyniku holokaustu część Żydów została wymordowana, a wielu z nich emigrowało do Izraela. Wielu z nich obecnie twierdzi, że ich rodzice albo dziadkowie urodzili się na Ukrainie. Obecnie w Humaniu zamieszkuje około 500 Chasydów, którzy wrócili na Ukrainę z Izraela. Zajmują się oni między innymi organizowaniem pokazanej w filmie pielgrzymki Żydów z Izraela na Ukrainę, mają też swoją szkołę.

Czy Pana zdaniem w kontekście filmu można twierdzić, że religia kreuje konflikty?

Krzysztof Kopczyński: Niestety często taka jest właśnie prawda. Jednak dotyczy to wielu religii. Poprzednio nakręciłem fil dokumentalny „Kamienna cisza” w Afganistanie, gdzie pokazałem kobietę, która została ukamienowana, ponieważ popełniła cudzołóstwo. W to znowu są wmieszane zasady religijne oraz prawo państwa islamskiego. Interesują mnie tego typu konfrontacje na tle religijnym.

Źródłem konfliktu między Ukraińcami a Chasydami było z jednej strony przywiązanie do swoich tożsamości, a z drugiej strony są to problemy ekonomiczne. Jak wiadomo na Ukrainie jest wysoki poziom korupcji państwowej.

Interesuje mnie niezwykle kontekst religijny. W filmie jest zadane pytanie dlaczego Ukraińcy chcą wybudować pomnik Iwanowi Gonta, który był mordercą. Odpowiadają oni, że wcale nie zaprzeczają faktu, że Gonta zabił dużo osób, natomiast Ukraina nie posiada aż tak wielu bohaterów narodowych, a Iwan Gonta był jednym z tych, którzy walczyli o zjednoczoną, wielką i niepodległą Ukrainę. Pomimo wszystko jest ich bohaterem.

W filmie jeden z Chasydów wyraził swoją sympatię do Putina. Czy jest to powszechne stanowisko?

Chasydzi stanowią duża grupę i, co jest naturalnie, nie mają jednolitych poglądów. Część z nich rzeczywiście wyraża poparcie dla Putnia, inni zupełnie nie interesują się tymi kwestiami. Są tacy, którzy myślą że Humań znajduje się w Rosji albo w ogóle specjalnie nie rozróżniają Rosji i Ukrainy. Któryś z Żydów powiedział mi nawet, że Putin obiecał, iż przesiedli część Żydów na Ukrainę, jeżeli wyniknie taka potrzeba z powodu konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Część Chasydów jednak rozumie, że wyrażanie poparcia dla polityki rosyjskiej nie jest dla nich korzystne.

Reżyser spotka się z widzami również po seansie filmu 15 października (sobota) w kinie „Pasaka“ o godz. 17.30.

Reżyser Krzysztof Kopczyński jest doktorem nauk humanistycznych, ekspertem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, członkiem Europejskiej Akademii Filmowej.

PODCASTY I GALERIE