J. Stupienko: Moniuszko jest dla każdego, kto lubi śpiewać

"Moniuszko pisał dla zwykłych ludzi, nie tylko dla filharmonii, choć dziś czasem tak się wydaje. Jego utwory po prostu dobrze się śpiewa, można powiedzieć, że z przyjemnością" - mówi Janina Stupienko, kierownik zespołu "Melodia".

zw.lt
J. Stupienko: Moniuszko jest dla każdego, kto lubi śpiewać

Janina Stupienko Fot. Joanna Bożerodska

Dziś w kościele Ducha Świętego utwory religijne Stanisława Moniuszki zaśpiewają chóry z Wileńszczyzny, z którymi Pani współpracuje, pod kierunkiem  prof. Honoraty Cybuli z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Jak doszło do realizacji tego wydarzenia?

Z prof. Cybulą współpracujemy od kilku lat w ramach warsztatów dla nauczycieli muzyki z Litwy, Białorusi i Ukrainy organizowanych przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”. To już tradycja, że co roku zjeżdżamy się wszyscy do Ostródy, gdzie ćwiczymy i dajemy koncert kolędowy. W tym roku, w związku z w kończącym się Roku Moniuszkowskim prof. Cybula wyszła z propozycją, by zorganizować koncert złożony z utworów tego kompozytora właśnie tutaj, w Wilnie, gdzie spędził ważną część swojego życia. Oczywiście bardzo chętnie włączyłam się w przygotowania. Zaangażowałam zespół „Melodia”, który od wielu lat prowadzę, ale także inne zaprzyjaźnione chóry.

Jak wyglądały próby do przed koncertem?

Wykonamy Mszę a-moll Stanisława Moniuszki na sopran, alt, chór żeński i organy oraz pieśni religijne. Jak zawsze dostarczyłam do wszystkich uczestników nuty, najpierw po trochu próbowaliśmy oddzielnie. Ja ćwiczyłam z „Melodią” w Nowej Wilejce, kiedy już trochę zaczęło nam wychodzić zaprosiłam również „Barwy Podwileńskie” i nasze bardzo utalentowane solistki z Podbrodzia, Rudominy, właściwie z całej Wileńszczyzny. Razem ćwiczyliśmy w naszym Centrum Kultury.  Prof. Cybula odwiedziła nas kilka tygodni temu, zrobiliśmy próbę w kościele św. Ducha, ale najbardziej intensywne próby trwały oczywiście wczoraj.

Zespoły, które Pani wymieniła, śpiewają głównie folklor czy popularne, tradycyjne piosenki. Jak pracowało wam się nad twórczością Moniuszki?

Jeszcze przed rozpoczęciem prób zastanawiałam się, jak to będzie z tym nowym repertuarem. Już na samym początku okazało się, że nie ma problemów. Muzyka Moniuszki nie jest trudna. To kompozytor, który zwłaszcza pieśni pisał  po prostu dla miłośników muzyki, a nie dla zawodowych śpiewaków. Nie ma tam wielu trudnych momentów, nie trzeba mieć jakiś wyjątkowych głosowych możliwości, wystarczy, że lubi się śpiewać. Moniuszko pisał dla zwykłych ludzi, nie dla filharmonii, choć dziś czasem tak się wydaje. Jego utwory po prostu dobrze się śpiewa, można powiedzieć, że z przyjemnością. Zresztą, z jego pieśniami nigdy nie miałam problemu w szkole. Dzieci, uczniowie 5. czy 6. klasy bardzo chętnie je śpiewają, nie trzeba do tego zmuszać.

Czy to będzie jeden jedyny taki koncert?

Mam nadzieję, że nie. Ten Rok Moniuszkowski oczywiście pomógł w ożywieniu twórczości kompozytora, można powiedzieć, że odkryliśmy go na nowo. Mam nadzieję, że tak pieśni jak i Mszę wykonamy jeszcze nie raz, przy różnych okazjach. Chciała bym również, żeby trwała nasza współpraca z prof. Cybulą w takiej formie. To nasz pierwszy projekt realizowany na Litwie i uważam, że bardzo dużo nam dał. Mam nadzieję, że dzisiaj również słuchacze będą zadowoleni, a my będziemy mogli kolejny wspólny koncert, z nowym repertuarem, przygotować za rok.  

PODCASTY I GALERIE