Generał Sosabowski – życie wojnami naznaczone

25 września 1967 r. w Wielkiej Brytanii zmarł generał Stanisław Sosabowski. "W długiej historii niesprawiedliwości nikt nie został potraktowany bardziej niesprawiedliwie niż generał Stanisław Sosabowski, dowódca 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej" - uznał Norman Davies, historyk brytyjski.

PAI
Generał Sosabowski – życie wojnami naznaczone

Pomnik generała S. Sosabowskiego w Lęborku/Fot. MOs810/Wikipedia Commons

Jego największym marzeniem było nieść pomoc warszawskim powstańcom. Z tą myślą utworzył słynną jednostkę spadochronową. Tak się jednak – z woli brytyjskiego dowództwa – ne stało. Jak sam pisał: „Czy należało formować Brygadę z przeznaczeniem do Kraju, mimo że Brytyjczycy od samego początku nie taili, że chcą ją widzieć na froncie zachodnim? Tak, należało. Jestem przekonany, że gdyby nie przeznaczenie krajowe, Brygada nie byłaby powstała. Przeznaczenie to było magnesem, który przyciągał różnorodny element żołnierski”.

A było tak blisko. 23 września 1941 roku Wódz Naczelny RP na emigracji gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz: ” […] Gdy przyjdzie chwila, jak orły zwycięskie wpadniecie na wroga i przyczynicie się pierwsi do wyzwolenia naszej Ojczyzny. Jesteście odtąd Pierwszą Brygadą Spadochronową”.

Wódz Naczelny zapewnił sobie u Brytyjczyków, że brygada nie będzie wchodziła w skład wojsk polskich, które pod dowództwem brytyjskim będą walczyć na froncie zachodnim. Spadochroniarze gen. Sosabowskiego byli jedyną polską formacją przeznaczoną do walki w kraju w czasie planowanego powstania przeciwko Niemcom. W ten sposób brygada spadochronowa podlegała jedynie polskiemu Wodzowi Naczelnemu. Status taki zatwierdziło brytyjskie War Office.

Po tragicznej śmierci gen. Władysława Sikorskiego w katastrofie lotniczej nad Gibraltarem w lipcu 1943 roku Brytyjczycy zaczęli starać się, żeby polska brygada przeszła pod ich dowództwo i zmieniła swoje przeznaczenie bojowe. Rząd polski uległ naciskowi brytyjskiemu i 6 czerwca 1944 roku polska brygada została podporządkowana gen. Bernardowi Montgomery’emu, dowódcy lądowych sił sprzymierzonych w Europie po inwazji w Normandii.

Gen. Sosabowski pisał we wspomnieniach „Droga wiodła ugorem”, wydanych w Londynie w 1967 roku: „W dniu 13 sierpnia żołnierze Brygady na znak protestu, widząc brak pomocy alianckiej dla Walczącej Warszawy, w spontanicznym odruchu odmówili przyjęcia posiłku. Meldowałem o tym Naczelnemu Wodzowi. Konsekwencji dyscyplinarnych w stosunku do żołnierzy nie wyciągałem, solidaryzując się z nimi duchowo”.

Norman Davies o tej sytuacji napisał: „W efekcie brygada nie mogła przyjść z odsieczą Warszawie, kiedy wybuchło tam powstanie. We wrześniu wyruszyła do Holandii, aby wesprzeć anglo-amerykański desant pod Arnhem – i została zdziesiątkowana.”

To tylko fragment opowieści o generale Sosabowskim. Zachęcamy do poznania całego życiorysu w dziale historia Polonijnej Agencji Informacyjnej.

Fot. PAI
PODCASTY I GALERIE