Garbanotas Bosistas: Dzięki kompromisowi muzyka ma więcej kolorów

"Poza jednym utworem, nagranym w studio, całą resztę zarejestrowaliśmy w letnim domku naszych dziadków obok Trok" - w rozmowie z zw.lt o swoim debiucie muzycznym powiedział Mantas Joneikis, gitarzysta z wileńskiej kapeli “Garbanotas Bosistas”.

Bartek Borys
Garbanotas Bosistas: Dzięki kompromisowi muzyka ma więcej kolorów

Fot. Monika Daužickaitė

Bartek Borys, zw.lt: Ludzie określają graną przez Was muzykę na różne sposoby, począwszy
od psychodelicznego rocka w klimacie lat 60., przez indie folk, po zespół jakby żywcem wyjęty z festiwalu Woodstock ’69. Czy jest chociaż ziarnko prawdy w tych wszystkich opisach?

Myślę, że to zależy. Według mnie, w naszej muzyce można znaleźć wszystkie te elementy, o których wspomniałeś. Ale dla nas muzyka nie ogranicza się do szufladkowania i przypisywania do poszczególnych gatunków. W „Garbanotas Bosistas” żartujemy, że muzyka, którą gramy, jest jak dębowa beczka, gdzie mieszają się i ewoluują wszystkie nasze inspiracje, których efektem są później nasze piosenki.

Jakie są w takim razie Wasze inspiracje?

Cóż, nasza muzyka na pewno jest inspirowana kapelami, których słuchamy. Mój brat Šarūnas, który jest naszym wokalistą, komponuje pewną część naszej muzyki i mógłbym ją określić jako coś w stylu indie folku. Z drugiej jednak strony ja komponuję partie gitarowe, które są już całkowicie inne. Podobnie jest z resztą naszej ekipy.
Na pewno muzyka, której słuchał nasz ojciec, miała na nas duży wpływ. Kiedy był młodszy sprowadzał zza granicy wiele winyli takich zespołów jak Led Zeppelin czy Queen. On wprowadził nas w świat takiej muzyki. Kiedy byłem w szkole podstawowej powiedział: „Led Zeppelin to najlepsza kapela wszechczasów. Musisz ich posłuchać!”. I rzeczywiście, słuchałem ich każdego wieczoru. Psychodeliczne dźwięki z ich drugiego albumu zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Ta muzyka była z jednej strony wyjątkowa i dziwna, a z drugiej strony straszna. Jako dziecko wyobrażałem sobie wtedy, że postaci z obrazów, które mieliśmy na ścianach się ruszają. Może się to wydać śmieszne, ale wtedy, przy dźwiękach Led Zeppelin, mi, jako dziecku, wydawało się to realne. Prawdopodobnie byłem wtedy zbyt młody by zrozumieć tą muzykę, ale już wtedy czułem, że jest w niej coś więcej. Później to właśnie Led Zeppelin było tym zespołem, który nas inspirował i od grania coverów ich piosenek zaczynaliśmy naszą przygodę z muzyką.

Chciałbym zapytać o resztę Waszego zespołu. Jesteście grupą przyjaciół, czy też pomysł na „Garbanotas Bosistas” masz Ty i Twój brat, a od reszty zespołu oczekujecie po prostu grania?

Jesteśmy grupą przyjaciół. Moim zdaniem jest to coś bardzo ważnego. Nie jesteśmy ludźmi, którzy zatrudniają innych muzyków tylko po to, żeby grali to, czego od nich oczekujemy. Nie mówimy, przykładowo, naszemu perkusiście, żeby zagrał coś tak, a nie inaczej. Wszyscy uczestniczą w procesie tworzenia. Oczywiście kiedy ktoś z nas przychodzi na próbę z nowym pomysłem, przedstawia swoje oczekiwania co do piosenki. Ale są to raczej sugestie. Muszę jednak przyznać, że jest to najtrudniejsza część bycia w kapeli. Tworzenie czegoś razem i pozostanie przyjaciółmi jest dużym wyzwaniem.

Niektórzy muzycy twierdzą, że w kapeli nie ma miejsca na demokrację.

Sam nie wiem. Może. Myślę, że wszyscy staramy się w jakiś sposób tą demokrację znaleźć. Na przykład ja, jako gitarzysta, nie mogę powiedzieć naszemu perkusiście co dokładnie ma zagrać. Mogę mu powiedzieć, że byłoby dobrze spróbować zagrać tak, czy inaczej, ale to tylko moja uwaga. Myślę, że w kapeli chodzi bardziej o pewnego rodzaju kompromis. Moim zdaniem jeśli w zespole jest lider, który czuje się odpowiedzialny w stu procentach za proces tworzenia, muzyka ta jest w pewien sposób jednostronna, gdyż nie ma tam zbyt wiele miejsca na kreatywność ze strony pozostałych muzyków.Pamiętam jedną historią. Pewnego razu graliśmy w Druskiennikach. Był to niewielki koncert dla, może, trzydziestu osób. Po koncercie przyszedł do nas jeden malarz, mieszkaniec miasta, i powiedział: „Ok, ja maluję moje obrazy sam. I to jest trudne. Ale jak Wam udaje się tworzyć muzykę w kilka osób i znaleźć kompromis?”. Całkowicie rozumiem jego zdziwienie. To bardzo trudne, ale z drugiej strony dzięki temu muzyka ma więcej kolorów.

Dotychczas wydaliście jedną EP-kę zatytułowaną „Venera”. Mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat jej nagrania?

Ogólnie gramy razem od 2008 roku. Na samym początku, przez pierwsze dwa, może trzy lata graliśmy głównie małe koncerty dla naszych przyjaciół i na studenckich imprezach. W tamtym czasie graliśmy głównie covery Led Zeppelin, The White Stripes, itd. Później zaczęliśmy grać swój materiał i po dwóch latach nagraliśmy wspomnianą EP-kę. Poza jednym utworem, nagranym w studio, całą resztę zarejestrowaliśmy w letnim domku naszych dziadków obok Trok. Nasz przyjaciel jest profesjonalnym dźwiękowcem, tak więc zorganizował dla nas cały niezbędny do nagrania sprzęt, tak więc jesteśmy bardzo zadowoleni z jakości tych nagrań. Zwłaszcza, że sama akustyka domu była bardzo dobra.
Wpływ na taki sposób nagrania płyty miały jednak oczywiście względy finansowe. Nagrania w studio są drogie, a nie chcieliśmy się spieszyć i nagrywać całego materiału jak najszybciej myśląc cały czas o tym, ile to będzie kosztować.

Na Waszych koncertach możemy usłyszeć nowe piosenki. Macie w planach nagranie nowego albumu?

Tak, oczywiście. Ale póki co ciągle mamy uczucie, że czegoś w naszych nowych kawałkach brakuje. Nie chcemy nagrywać czegoś, do czego jeszcze nie jesteśmy przekonani, więc zanim nowa płyta się pojawi, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

W ubiegłym roku graliście koncert we Wrocławiu na konferencji TEDx1. Był to jednorazowy występ, czy też jesteście w jakiś sposób związani z ideą TEDx?

Raz graliśmy na konferencji TEDx w Wilnie. Nie jesteśmy jednak w żaden sposób związani z organizatorami, po prostu wszyscy lubimy tą ideę. Co do Wrocławia, mój brat Šarūnas był na wymianie studenckiej Erasmus na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pewnego razu, gdy go odwiedziliśmy, poznaliśmy trochę ludzi, w tym jednego chłopaka z Portugalii. To właśnie on zorganizował nam koncert. Nie był profesjonalnym organizatorem, po prostu spodobała mu się nasza muzyka i załatwił nam występ na wspomnianej konferencji. Po tym wydarzeniu zagraliśmy jeszcze kilka koncertów w tym mieście.

Graliście jeszcze inne koncerty za granicą?

Tak, poza Polską graliśmy kilka koncertów na Łotwie. W maju graliśmy też w Kopenhadze na Dniu Muzyki Ulicznej, imprezie, która po raz pierwszy odbyła się w Wilnie kilka lat temu, a teraz jej ideę zaadoptowały u siebie także inne europejskie miasta.

Koncertowaliście już trochę z innymi wileńskimi artystami. Czy są w naszym mieście wykonawcy, których muzyka szczególnie Wam się podoba i których moglibyście polecić?

Właściwie znamy niemal wszystkie młode zespoły z Wilna. Ale szczególnie warte uwagi są, moim zdaniem, kapele takie jak: “Martin Wall”, “Šarūnas Petrutis and the Graveyard Conglomerate“, „InSearch“, „Pilnatys“, „Sheep Got Waxed“ czy też „Ministry of Echology“.

Gdzie, w najbliższym czasie, będzie można zobaczyć Was na żywo?

W najbliższych tygodniach zagramy kilka koncertów. 4 lipca wystąpimy na festiwalu „Bliuzo Naktys” w Worniach (Varniai). Później zagramy na „Vasaros Tarasa” w Wilnie 10 lipca, na „Ogólnoświatowym spotkaniu młodzieży litewskiej” („Pasaulio lietuvių jaunimo susitikimas“) w Prenach (Prienai) dzień później, a także na łotewskim festiwalu „Positivus“ w Salis (Salacgrīva) 19 lipca. Będzie nas także można zobaczyć na festiwalu „Palanga Live“
w Połądze 25 lipca, na festiwalu „Granatos Live“ obok Rumszyszek (Rumšiškės), gdzie zagramy m.in. z „Ministry of Echology“, „Dub FX“ oraz „Bastille“, a także na festiwalu „Galapagai“ w Jeziorosach (Zarasai). Kompletną rozpiskę naszych koncertów znaleźć można na naszym fejsbukowym profilu.

Dzięki za rozmowę!

„Garbanotas Bosistas“ na facebooku: https://www.facebook.com/garbanotasbosistas?fref=ts
Soundcloud: https://soundcloud.com/garbanotasbosistas
Oficjalna strona internetowa: http://www.garbanotasbosistas.lt
Piosenka „Above Us“ zagrana na koncercie w Wilnie, we wrześniu 2013 roku:
http://www.youtube.com/watch?v=Ea-FR5IxNTo

PODCASTY I GALERIE