Kultura i Historia
Renata Butkiewicz

Filmoteka Polska. Kinga Dębska: na ludzi trzeba oddziaływać poprzez uczucia

"Na ludzi trzeba oddziaływać poprzez uczucia. I to jest jedyna droga, przynajmniej jeżeli chodzi o film i telewizję" - mówi reżyser Kinga Dębska. Na swym koncie ma "Moje córki krowy" - film inspirowany własnymi doświadczeniami, "Plan B" - o tym, jak ważna jest dla nas ta druga osoba, dokument "Tu się żyje" - o hospicjum wileńskim, "Zabawa zabawa" - o kobietach uzależnionych od alkoholu, a teraz chce nakręcić... o miłości Polki i Japończyka. "Wiele moich koleżanek z japonistyki powychodziło za mąż za Japończyków i wszystkie te małżeństwa się rozpadły. Urodziły tam dzieci i wróciły do Polski. Tylko jedno małżeństwo, które mieszka w Polsce się utrzymało. Taki związek międzykulturowy i to jest temat na film" - mówi K. Dębska. Jednak już wkrótce mają ruszyć zdjęcia do filmu "Zupa Nic". To roboczy tytuł, swoista kontynuacja "Moich córek krów". Akcja będzie się rozgrywała w dwóch płaszczyznach czasowych w '83/84 roku i współcześnie. Relacje rodzinne w dzieciństwie, dorosłość. Wyjazdy turystyczno-handlowe Polaków na Węgry, do Czech, pędzenie bimbru w piwnicach. Wszystko to będzie opowiedziane z punktu widzenia jedenastoletniej dziewczynki.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!