Džeraldas Bidva w Pałacu Balińskich: Zagramy koncert, któremu będzie wtórowała przyroda

Już dzisiaj (4 lipca) zostanie oficjalnie otwarta kolejna edycja festiwalu "Muzyka w Pałacu Balińskich w Jaszunach", organizowana przez Centrum kultury Samorządu Rejonu Solecznickiego, litewską Filharmonię Narodową i litewską Bibliotekę Narodową im. Martynasa Mažvydasa w Wilnie. "Występ w Pałacu Balińskich w Jaszunach stał się miłą tradycją. Muzyka na zewnątrz brzmi zupełnie inaczej niż wewnątrz" - twierdzi Džeraldas Bidva, skrzypek i koncermistrz Litewskiej Orkiestry Kameralnej, której występ otworzy tegoroczny cykl koncertów.

Ewelina Knutowicz
Džeraldas Bidva w Pałacu Balińskich: Zagramy koncert, któremu będzie wtórowała przyroda

Fot. Facebook/Džeraldas Bidva

Według skrzypka, w związku z pandemią każdy koncert staje się wyjątkowo ważny, uzyskuje jeszcze większą wartość, niż do ogłoszenia restrykcji. „Na początku pandemii wykonawcom towarzyszyło uczucie niepewności. Nie wiedzieliśmy, czy wszystko zamkną, czy pozwolą wystąpić na żywo. Baliśmy się tego uczucia, że nic od nas nie zależy. Tymczasem muzycy i słuchacze czują straszny głód koncertów. Transmisje internetowe były wyłącznie ulotną ucieczką od problemu, która, oczywiście, nigdy nie zastąpi występów na żywo. Nie możemy czuć emocji, zobaczyć, jak na nas reaguje publiczność. Rozumiemy, że kultura muzyczna egzystuje po to, aby można było się nią dzielić na żywo. Nawet płyta, czy transmisja nagrana w najlepszej jakości nie może zastąpić grania dla publiczności na koncercie” – uważa rozmówca portalu zw.lt.

Bidva zapewnia, że w czasie koncertu Litewska Orkiestra Kameralna zagra utwory, które naprawdę lubią słuchacze utworów klasycznych. Te dzieła są znane i należą do złotych zbiorów muzyki klasycznej – usłyszymy „Mały nokturn Eine kleine Nachtmusik” Mozarta oraz „Wiosnę” i „Lato” Vivaldiego z cyklu koncertów skrzypcowych „Cztery pory roku“. „Sądzę, że Vivaldi najlepiej brzmi na otwartej przestrzeni, gdy szumią drzewa, ptaki ćwierkają, a przyroda dosłownie nam wtóruje. W końcu, „Cztery pory roku” – to muzyka, która była zainspirowana przyrodą. Nawet, jeżeli spadnie deszcz, czy zaszumi wiatr, który będzie przewracał karty z nutami, to będzie nawet lepiej. Taki koncert przyrody tylko wzmocni efekt naszego występu” – sądzi muzyk.

W związku z tematem festiwalu – obchodami rocznicy podpisania Konstytucji 3-ego Maja, do listy koncertowej została dodana również „Serenada“ na smyczki, op. 2 Mieczysława Karłowicza – kompozytora, praktycznie nieznanego na Litwie. Szykując się do koncertu, Bidva wiele czytał o nim, interesował się okresem jego życia, kiedy studiował w Berlinie. „Prawdopodobnie latem 1896 r., w czasie wakacji w Warszawie i na Litwie, zaczął tworzyć „Serenadę”. Historia samego utworu, jak i życia kompozytora, jest bardzo ciekawa. Szkoda, że tutaj o tym nic nie wiemy. Tym bardziej, że tworzył muzykę, poświęconą Litwie, m.in. „Rapsodię litewską”. Miał mocne więzi z naszym krajem. Już przynajmniej dlatego warto Karłowicza grać częściej. Przyznaję, sami ostatnio wykonywaliśmy jego utwory aż w 2010 r. Program festiwalu jest świetną okazją do ponownego przypomnienia o twórcy” – podsumowuje Bidva.

Koncert „Litewska Orkiestra Kameralna i Džeraldas Bidva“ odbędzie się dziś (4 lipca) o godz. 15.00 w Pałacu Balińskich w Jaszunach. Poprzedzi go o godz. 13.30 wykład „Droga do Konstytucji 3-ego maja: Historia Rzeczypospolitej Obojga Narodów przed I rozbiorem 1772 roku“, wykładowca prof. Jūratė Kiaupienė (Instytut Historii Litwy). Wstęp wolny!

PODCASTY I GALERIE