Bo do tanga trzeba dwojga

W dzień dwudziestej rocznicy podpisania Traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, 26 kwietnia oraz na trzy dni przed Międzynarodowym Dniem Tańca, ambasada RP w Wilnie zorganizowała nieoficjalny wieczór taneczny o charakterze towarzyskim pod wymownym tytułem "Bo do tanga trzeba dwojga", w którym udział wzięło około stu tancerzy z Polski i Litwy.

msz.gov.pl

Wieczór przy blasku świec i muzyce na żywo we wspaniałych wnętrzach Pałacu Paców, przyszłej siedziby ambasady, ozdobionych plakatami z przedstawiającymi przedwojenne tango w Polsce otwarty został przez zastępcę ambasadora, Marię Ślebiodę oraz obecnego ambasadora Litwy w Mińsku, byłego wiceministra SZ, który brał udział w przygotowaniu Traktatu, Evaldasa Ignatavičiusa.

„Tango, taniec dla dwojga, opowiadający o skrajnych emocjach, takich jak fascynacja, miłość, zazdrość, czy furia może stanowić ilustracje Polsko-Litewskich, niekiedy burzliwych relacji. Warto jednak zauważyć, że ostatnie nuty tanga prowadzą do harmonijnego zwieńczenia utworu. Chcę wierzyć, że to także metafora naszych stosunków. (…) Taniec z natury łączy ludzi. Patrząc na polsko-litewskie pary, nie tylko podające sobie życzliwą dłoń, ale i splecione w przyjaznym objęciu, powinniśmy czerpać inspirację”, powiedziała M.Ślebioda. Wieczór uświetnił występ Polskiego Studia Teatralnego, w tym utworu „Ta ostatnia niedziela” wykonanego po polsku oraz po litewsku, oraz koncert zespołu „4 Tango”. Salę ozdobiły plakaty z wystawy „100 lat tanga w Polsce”.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej