Kultura i Historia
Antoni Radczenko

Berserker: Tylko w Polsce widzą nas jako śpiewających folklor w strojach ludowych

„Bo w jedności nasza siła/ Bo w jedności zdrowy duch/Niech nienawiść nas omija/ Przyjaźń złączy cały lud” – śpiewa młody metalowy zespół Berserker z Wilna.

„Ostatnio słyszymy dużo słów o konfliktach. Ludzie nieobeznani z sytuacją myślą, że Polacy i Litwini ciągle ze sobą walczą. Nie widzą rzeczy pozytywnych. Tą piosenką chcieliśmy zaapelować, aby tych konfliktów było mniej i aby ludzie żyli w pozytywnej atmosferze” – powiedziała Agnieszka, wokalistka oraz autorka słów tej piosenki. Zresztą, jak przyznają członkowie zespołu, muzykę i słowa piszą wszyscy.

Wokalistka dodała, że nigdy nie spotkała się z dyskryminacją na tle narodowościowym. Jej zdaniem wszystko zależy od środowiska, w którym się obracasz. „Wszystko zależy od konkretnego człowieka. Od jego poziomu intelektualnego. W Wilnie zawsze mieszkało dużo różnych narodowości. Ludzie kontaktują się ze sobą i tak naprawdę widzą, że te relacje są normalne. Większe konflikty biorą się stąd, że ktoś szuka taniej popularności. Z pewnością wpływ mają również stereotypy. Mam jednak nadzieję, że większość osób ma głowę i myśli. Rozumie, że każdy człowiek jest indywidualnością” – podkreślił w rozmowie z zw.lt Roman, basista zespołu.

Całe społeczeństwo się zmienia, staje się bardziej otwarte, zmieniają się również Polacy na Litwie

Trzon zespołu tworzą miejscowi Polacy. Przygodę z muzyką rozpoczęli jeszcze w szkole, kiedy jako trzej kumple ze Szkoły Średniej im. Szymona Konarskiego – Romeo, Krzysztof i Jerzy zaczęli słuchać ciężkiej muzyki, a później postanowili założyć własny zespół. Zespół powstał w 2009 roku, po kilku latach dołączyła do nich Agnieszka, która pochodzi z Kowalczuk. „Zawsze mi się podobała muzyka gitarowa, więc sądzę, że dobrze trafiłam” – wytłumaczyła swoją decyzję Agnieszka, która wcześniej próbowała grania solowego, śpiewając w stylu pop-rock.

Nazwa zespołu nawiązuje do mitologii nordyckiej. Berserker według podań historycznych był nieznającym strachu wojownikiem nordyckim. Wikinga będącego berserkiem ogarniał szał walki, który dodawał mu nadludzkiej siły. „Częściowo nazwa pochodzi stąd, bo w Skandynawii jest mnóstwo zespołów grających jakościową, ciężką muzykę. Te zespoły miały duży wpływ na naszą twórczość. Z drugiej strony od samego początku mieliśmy flet, który nas ukierunkowywał w stronę skandynawskiego brzmienia” – wytłumaczył Roman. Zespół w swej twórczości odżegnuje się od neopogaństwa, które jest modne wśród tego typu zespołów, bo jak przyznają, wszyscy są wierzącymi i praktykującymi katolikami. W swych tekstach poruszają raczej tematykę osobistą.

Zespół śpiewa w trzech językach po angielsku, litewsku i polsku. W planach jest również piosenka w języku rosyjskim. „Śpiewamy w języku angielskim, bo z jednej strony można powiedzieć, że jest pewna moda, ale z drugiej strony, według mnie, jest to bardzo ładnie brzmiący język” – wyjaśnił gitarzysta Krzysztof. „Co do tekstów, wydaje mi się, że w pewnym momencie lżej jest wypowiadać swoje myśli w konkretnym języku. Napisałem na przykład tekst po litewsku, bo wtedy było mi lżej wypowiedzieć się w tym języku” – dodał perkusista Jerzy.

15 grudnia w Wilnie odbędzie się prezentacja płyty „Muzyczne Rodowody Litwa”, która składa się z piosenek wileńskich zespołów alternatywnych zaśpiewanych po polsku. Jednym z podstawowych celów płyty jest złamanie stereotypu o tym, że wileńscy Polacy słuchają tylko folkloru i na okrągło chodzą w strojach ludowych. „Mówiąc szczerze, nigdy tego zauważałam, żeby Polacy na Litwie śpiewali tylko w strojach ludowych. Prawdopodobnie, tak nas widzą Polacy z Polski. Bo jeśli odbywa się jakiś festiwal i występuje tam polski zespół z Wilna, to na pewno będzie to zespół folkowy. Natomiast my, którzy na co dzień funkcjonujemy w społeczeństwie litewskim, tych strojów ludowych nie widzimy tak dużo. Zdziwiło mnie więc, że jesteśmy odbierani w taki sposób’’ – powiedziała Agnieszka.

Zresztą wszyscy członkowie kapeli są zdania, że całe społeczeństwo się zmienia, staje się bardziej otwarte, zmieniają się również Polacy na Litwie. Natomiast Jerzy sądzi, że fakt, iż w ostatnich latach powstało wiele zespołów śpiewających polsku jest po prostu zbiegiem okoliczności.

„W tym wypadku chciałbym życzyć wszystkim Polakom i Litwinom, żeby nie zwracali uwagi na to, kto i w jakim języku coś śpiewa, warto zwrócić uwagę na jakość. Takie rzeczy trzeba wspierać. W większości jesteśmy Polakami, ale jeśli pojedziemy grać gdzieś za granicę, to po prostu powiemy, że jesteśmy zespołem z Litwy. Nie będziemy podkreślać pochodzenia’’ – zaznaczył muzyk.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
UM Ełk - Oficjalna serwis internetowy miasta Ełku
Radar Wileński – Poinformuj nas!