88. rocznica założenia Dachau. „To była szkoła SS-manów”

- Młodzi ludzie byli poddawani tak wielkiej indoktrynacji, że ideologia stawała się ważniejsza niż prawa naturalne, prawa człowieka. Oni uznali, że mają prawo do zabijania – mówi dr Anna Jagodzińska, historyk IPN, o szkolonych w Dachau esesmanach.

polskieradio.24
88. rocznica założenia Dachau. „To była szkoła SS-manów”

Obóz koncentracyjny Dachau powstał 88 lat temu na podstawie zarządzenia twórcy aparatu terroru SS Heinricha Himmlera, jednego z głównych przywódców nazistowskich Niemiec, Reichsführera SS, Komisarza Rzeszy ds. Umacniania Niemieckości, szefa ministerstwa spraw wewnętrznych. 

Od 1934 roku szkolono tu członków SS-Totenkopfeverbäne, którzy w późniejszych latach służyli w pozostałych niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych.

– Młodzi ludzie szkoleni w tej szkole SS-manów musieli dokonać apostazji, ogłosić wystąpienie ze swoich kościołów. Niezwykłe są reakcje ich rodziców na tę decyzję – podkreśla dr Anna Jagodzińska, historyk z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN.

Przez obóz przeszło ponad 250 tys. więźniów. Zginęło prawdopodobnie 148 tys. z nich. Obóz nazywano „wzorcowym” – przyjęte w nim rozwiązania stosowano później w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych na okupowanych ziemiach polskich.

Początkowo więźniami Dachau byli przeciwnicy nazizmu, komuniści i homoseksualiści, Żydzi, Sinti i Romowie. Od 1938 roku umieszczano tu również działaczy organizacji polonijnych w III Rzeszy. Od 1940 roku Dachau było głównym miejscem kaźni polskiego duchowieństwa. Przez piekło Dachau przeszło ponad 3 tys. samych tylko duchownych katolickich. Po inwazji Niemiec na ZSRR do Dachau trafiali również sowieccy jeńcy.

Obóz wyzwoliły wojska amerykańskie 29 kwietnia 1945 roku.

PODCASTY I GALERIE