81 lat temu Wielka Brytania, Francja, Nowa Zelandia i Australia wypowiedziały wojnę III Rzeszy

3 września 1939 roku Wielka Brytania, Francja, Nowa Zelandia i Australia wypowiedziały wojnę III Rzeszy – było to rozszerzenie lokalnego konfliktu niemiecko-polskiego, na skalę światową

PAI
81 lat temu Wielka Brytania, Francja, Nowa Zelandia i Australia wypowiedziały wojnę III Rzeszy

Fot. Keating G. (Lt), War Office official photographer - This is photograph O 344 from the collections of the Imperial War Museums (collection no. 4700-61), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1442455

Zgodnie z układem sojuszniczym z Polską 3 września o godzinie 9.00 brytyjski ambasador wręczył władzom Rzeszy ultimatum: jeśli do 11 nie dostanie rząd brytyjski zapewnienia o wycofaniu wojsk niemiecki z Polski, między Wielką Brytanią i Niemcami będzie stan wojny.

Wobec braku reakcji, o 11.15 premier Chambarlain wygłosił w radiu przemowę informując społeczeństwo o stanie wojny z III Rzeszą, w ślad za nim poszły Francja, Australia i Nowa Zelandia, a później pozostałe kraje wspólnoty.

Reakcją w Polsce była euforia, ludzie wychodzili tłumnie manifestować przed ambasady Wielkiej Brytanii i Francji. Zgromadzony na Nowym Świecie w Warszawie tłum zafalował. „Niech żyje Anglia!”

CO BYŁO DALEJ?

Kilka nalotów na niemieckie bazy, marsz na Zagłębie Saary i … nic więcej.

Zgodnie z dwustronnymi umowami, sojusznicy niezwłocznie mieli wysłać przeciwko Niemcom swoje lotnictwo, zaś w kolejnych dniach rozpocząć działania zaczepne i ogłosić powszechną mobilizację. Dwa tygodnie później nieliczne pozostawione na zachodzie jednostki Wehrmachtu powinny były zostać zmiażdżone przez dziesiątki francuskich i brytyjskich dywizji. Przez chwilę wydawało się, że Polska, jeśli tylko wytrwa jeszcze trochę, zostanie uratowana. Tyle że wielka ofensywa aliancka rychło okazała się fikcją, zaś działania na Zachodzie zyskały miano wojny „dziwnej”, lub „udawanej”, jak zwykli mawiać Anglicy, bądź „siedzącej”, jak stwierdzili Niemcy.

A zaczęło się całkiem obiecująco. Dzień po przystąpieniu aliantów do wojny, samoloty RAF zbombardowały niemieckie bazy nad Morzem Północnym. 7 września armia francuska przekroczyła granicę z Niemcami i zajęła niewielki obszar należący do Zagłębia Saary. Tyle że Wehrmacht nie zamierzał go bronić zbyt zaciekle. Już wcześniej Niemcy ewakuowali stamtąd cywilów, ustawili pola minowe, po czym wycofali znaczącą część wojsk. Nieco wcześniej na terytorium Francji wylądował Brytyjski Korpus Ekspedycyjny. Liczył 152 tysiące żołnierzy i miał wspomóc francuskie wojska w walce z dywizjami III Rzeszy. Na tym jednak bojowa aktywność aliantów się zakończyła.

12 września w miasteczku Abbeville doszło do narady Najwyższej Rady Wojennej. W posiedzeniu z udziałem premierów Wielkiej Brytanii Neville’a Chamberlaina i Francji – Edouarda Daladiera zapadła decyzja, że wielkiej ofensywy w celu odciążenia Polski nie będzie. Francuzi wycofali się za Linię Maginota, brytyjskie samoloty wykonywały sporadyczne loty nad terytorium III Rzeszy, częściej jednak niż bomby zrzucały tam propagandowe ulotki.

Polska samotnie walczyła z Wehrmachtem, na próżno prosząc o wsparcie i powoli się wykrwawiając. 17 września ostateczny cios zadała jej Armia Czerwona, która realizując ustalenia paktu Ribbentrop-Mołotow wkroczyła do praktycznie już pokonanej II RP.

PODCASTY I GALERIE