80. rocznica tragedii w Jedwabnem

Dzisiaj mija 80. rocznica mordu Żydów w Jedwabnem. Według śledztwa IPN, zabójstwa nie mniej niż 340 Żydów 10 lipca 1941 roku dokonała w Jedwabnem grupa miejscowej polskiej ludności cywilnej, zainspirowana przez niemieckich okupantów.

Tomasz Bożerocki
80. rocznica tragedii w Jedwabnem

Fot. Domena publiczna

Pogrom

Latem 1941 r., po „wyzwoleniu” Jedwabnego przez Niemców, w miasteczku powstała samozwańcza władza lokalna wraz z ochotniczą strażą porządkową. Samozwańcze instytucje początkowo były akceptowane przez nowych okupantów. Przyjmuje się, że to właśnie te instytucje odegrały główną rolę w pogromie Żydów w lipcu 1941 roku.

Pogrom rozpoczął się od zapędzenia Żydów na rynek miasteczka. Mieszkający w Jedwabnem i okolicznych wsiach Polacy bili oraz upokarzali Żydów, zmuszając ich do wykonywania różnych prac. Grupie młodzieży żydowskiej kazano zburzyć stojący w mieście pomnik Lenina, którego resztki zmuszono nieść na miejsce zbrodni. Fragmenty pomnika znalazły się w miejscu masowego pochówku ofiar.

Możliwe, że prześladowania ludności żydowskiej rozpoczęły się w dniach poprzedzających masakrę. 10 lipca doszło jednak do eskalacji. Ludność żydowska została wyprowadzona za miasto do stodoły, którą następnie zamknięto i spalono. Zginęło co najmniej 340 osób.

Synagoga w Jedwabnem, która została spalona w czasie pogromu. Fot. Domena publiczna

Głośna sprawa

O mordzie w Jedwabnem stało się głośno, po publikacji w maju 2000 r. książki Jana Tomasza Grossa Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka. Wcześniej ten sam autor napisał esej, który został zamieszczony w księdze Europa nieprowincjonalna.

J. T. Gross w swoim eseju ogłosił relację, którą Żyd z Jedwabnego Szmul Wasersztajn złożył Żydowskiej Komisji Historycznej w Białymstoku w 1945 roku. Sz. Wasersztajn opowiedział, że 10 lipca 1941 r., z inspiracji Niemców, grupa Polaków, mieszkańców miasteczka i okolic, zebrała na rynku miejscowych Żydów, nad nimi znęcała się, po czym zagnała do stodoły i spaliła ich. Te tezy J. T. Gross powtórzył w książce Sąsiedzi.

Publikacje te podważały autoportret Polaków jako wyłącznie ofiar wojny. Prace J. T. Grossa stały się przedmiotem krytyki ze strony wielu historyków. Podkreślano m.in., że jego prace mają jedynie charakter publicystyczny, a nie naukowy i dlatego nie mogą być traktowane poważnie. Bardzo podobne dyskusje odbyły się w Litwie po publikacji przez Rūtę Vanagaitė książki pod tytułem Mūsiškiai.

Tego typu dyskusje w Polsce i na Litwie prawdopodobnie wynikają z niechęci uznania, że narody te nie tylko cierpiały w czasie okupacji sowieckich i niemieckich, a część obywateli tych państw, kierując się najgorszymi intencjami, aktywnie współdziałała z okupantami.

Obelisk upamiętniający tragedię. Fot. Domena publiczna

Śledztwa

Po II wojnie światowej odbył się procesów uczestników pogromu. W procesach z lat 1949-50 na kary więzienia skazano 10 osób. Wówczas też zapadł jeden wyrok śmierci, który później został zamieniony na 15 lat więzienia. W latach 2000-2003 nowe śledztwo w sprawie mordu w Jedwabnem przeprowadził Instytut Pamięci Narodowej. Śledztwo przeprowadzone przez IPN zostało zakończone konkluzją, że polska ludność zainspirowana przez Niemców dokonała tej zbrodni.

Śledztwo ustaliło, że najmniej 300 osób spalono żywcem w stodole w Jedwabnem, a co najmniej 40 innych zabito wcześniej w nieustalony sposób, gdy Żydów gromadzono na rynku. Ostatecznie jednak śledztwo zostało umorzone, bo w jego toku nie znaleziono innych żyjących sprawców tej zbrodni niż ci, którzy już za to odpowiedzieli przed sądem po II wojnie światowej. Także nie znaleziono wystarczających dowodów na postawienie zarzutów innym osobom, których oskarżano o współudział w zbrodni.

W toku śledztwa zlokalizowano także miejsca zbrodni i pochówku ofiar. W 60. rocznicę mordu w Jedwabnem odsłonięto tam nowy pomnik w miejsce starego głazu pamiątkowego, noszącego inskrypcję, przypisująca sprawstwo zbrodni wyłącznie Niemcom. Podczas tej uroczystości Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wyraził przeprosiny w imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią.

Dzisiaj wciąż są słyszalne głosy oraz żądania przeprowadzenia ponownego śledztwa w sprawie Jedwabnego, pod pretekstem, że poprzednie śledztwa były ideologizowane, nieścisłe oraz przeprowadzone pod presją polityczną. Między innymi, kilka lat wcześniej będąc na wakacjach we Wrocławiu trafiłem na grupę ludzi, którzy tuż przy Rynku zbierali podpisy pod tekstem żądania przeprowadzenia ponownego śledztwa.

Ekspozycja w Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Fot. Domena publiczna

Analogia

Zbrodnia w Jedwabnem nie była odosobnionym przypadkiem, lecz fragmentem większego zjawiska. W szerszym kontekście te wydarzenie wpisywało się w falę pogromów Żydów, jaka przetoczyła się wzdłuż frontu wschodniego, na terenach, które przeszły spod okupacji sowieckiej pod niemiecką – od Polski, Litwy po Besarabię. Litewscy oraz Polscy historycy niejednokrotnie zaznaczali, że niemiecka okupacja na terenach wcześniej okupowanych przez sowietów (wschodnie tereny Polski, Litwa, Łotwa itd.) była przyjęta z ulgą. Ludzie mieli tragiczne doświadczenia sowieckiej „metody reedukacji społeczeństwa” za pomocą zesłań, więzień i łagrów.

Latem 1941 r. nie zastanawiano się o możliwych skutkach nowej „alternatywy”. Niemieccy okupanci wykorzystali antysowieckie nastroje mieszkańców terenów wcześniej okupowanych przez bolszewików. Ich inspiracja, odwołująca się do antysemickich uprzedzeń i stereotypu „Żyd = komunista”, padła na podatny grunt. Dlatego część mieszkańców, dążąc do zemsty za doznane cierpienia w czasie sowieckiej okupacji, chętnie współpracowała z okupantem niemieckim. Ofiary pogromów były napiętnowane w sposób podkreślający ich rzekome związki z komunistami.

Dzisiaj potrafimy mówić o tych zjawiskach prawie bez emocji, ale naszym dążeniem musi być, by nigdy więcej nie doszło do takich wydarzeń, by prawda nie byłaby zatajana. Prawdy nie da się ukryć, nawet jeżeli ona komuś nie podoba się. My, którzy żyjemy dzisiaj, nie możemy odpowiedzieć za działania tych, którzy żyli wówczas, ale możemy zachować pamięć o tych wydarzeniach, bo wydarzenia przeszłych – to przestroga współczesnym.

Zdjęcia:

https://en.wikipedia.org/wiki/Jedwabne_pogrom#/media/File:A-438_Mogi%C5%82a-pomnik,_na_cmentarzu_%C5%BCydowskim,_1941_Jedwabne.jpg

https://en.wikipedia.org/wiki/Jedwabne_pogrom#/media/File:Pogrom_w_Jedwabnem_Muzeum_Historii_%C5%BByd%C3%B3w_Polskich.JPG

https://en.wikipedia.org/wiki/Jedwabne_pogrom#/media/File:Jedwabne,_ul._I._Krasickiego,_obelisk_upami%C4%99tniaj%C4%85cy_tragedi%C4%99_zamordowanych_%C5%BByd%C3%B3w.jpg

https://en.wikipedia.org/wiki/Jedwabne_pogrom#/media/File:Jedwabne_synagogue_2.jpg

Na podstawie:

https://muzhp.pl/pl/e/1759/pogrom-zydow-w-jedwabnem

https://polin.pl/pl/rocznica-zbrodni-w-jedwabnem

https://dzieje.pl/aktualnosci/71-rocznica-pogromu-zydow-w-jedwabnem

https://twojahistoria.pl/encyklopedia/kalendarium/co-sie-zdarzylo-10-lipca/

PODCASTY I GALERIE