W stolicy za ogrzewanie zapłacimy najwięcej

Dużymi krokami zbliża się sezon grzewczy. W październiku ceny najbardziej skoczyły w Kownie, pod względem wysokości cen wciąż przoduje Wilno. Cena za ogrzewanie spada jedynie w Szawlach.

BNS
W stolicy za ogrzewanie zapłacimy najwięcej

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Cena w Kownie w październiku w porównaniu do września skoczyła o 22,3 proc. i wynosi teraz 20,47 ct za kilowatogodzinę, w Wilnie o 12,5 proc. – 22,82 ct za kilowatogodzinę.

Jedynie w Szawlach cena za ogrzewanie spada. W październiku zmniejszono ją o 2,8 proc. Mieszkańcy miasta za kilowatogodzinę płacą do 17,01 ct.

PODCASTY I GALERIE