W obliczu euro podrożały pomidory, staniała cebula

Departament Statystyki w chwili obecnej nie może odpowiedzieć, czy na podwyżkę cen ma wpływ wprowadzenie euro, czy jest to wpływ sezonowych ulg i rabatów na poszczególne produkty.

BNS
W obliczu euro podrożały pomidory, staniała cebula

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

„Widzimy wpływ sezonowości, a tendencja wzrostu cen pozostaje taka sama. Dlatego nie możemy twierdzić, że wprowadzenie euro czy inne czynniki, mają wpływ na ceny. Nie posiadamy takiej informacji” – powiedziała podczas konferencji Nadieżda Alejeva, kierownik Działu Cen w Departamencie Statystyki.

N. Alejeva poinformowała, że największy wzrost cen odnotowano w sektorze spożywczym, w instytucjach medycznych oraz we fryzjerniach. „Odnotowaliśmy, że kiedy po zniżkach są odstawiane ceny, to są zauważalne tendencje wzrostowe. Duży wpływ ma sezonowość, zwłaszcza to dotyczy warzyw i owoców” – wyjaśniła N. Alejeva.

Zdaniem szefa działu obecnie obserwowane są ceny nie tylko w litach, ale również w euro. W ciągu miesiąca wykryto, że 2,3 proc. cen błędnie przeliczono.

Badania wykazały, że we wrześniu najbardziej zdrożały pomidory (27,1 proc.), pomarańcze (9,5 proc.), szampony (5 proc.), płyny do zmywania (3,7 proc.), mydło (3,1 proc.).

Natomiast potaniała cebula (32,8 proc.), buraki (29 proc.), marchew (23,4 proc.), ziemniaki (22,7 proc.), winogrona (19,9 proc.) oraz jabłka (11,4 proc.).

Departament Statystyki każdego miesiąca powiadamia o zmianach cen.

PODCASTY I GALERIE