Tysiąc ton masła z Litwy utknęło na Białorusi

Rosja zakazała przewozu towarów przez Białoruś do Uzbekistanu - w związku z tym utknął ładunek masła z Litwy o wielkości tysiąca ton.

BNS
Tysiąc ton masła z Litwy utknęło na Białorusi

Fot. BFL/Martynas Vidzbelis

Jak poinformowała przedstawicielka Ministerstwa Rolnictwa Bożena Zaborowska, nie jest to zakaz strony białoruskiej, tylko rosyjskiej, z którym Białoruś się nie zgadza.

Przedstawiciel Służby Weterynarii Egidijus Pumputis dodał, że Białoruś nie zakazała przewozu, tylko spółka, transportująca masło, sama postanowiła nie ryzykować przecinania granicy białorusko-rosyjskiej.

„Nie wiem, skąd pojawiła się informacja, że to Białoruś zakazała przewozu, jest to państwo nam przyjazne. Rosja oznajmiła, że ładunki przewożone tranzytem do Kazachstanu, Uzbekistanu powinny wjeżdżać do Unii Celnej przez terytorium Rosji, bo nie ufa Białorusi. Białoruś nie zgadza się z tym i twierdzi, że nie będzie wprowadzała żadnych ograniczeń” – powiedział Pumputis.

Litwa podpisała z Uzbekistanem umowę na sprzedaż 1000 ton masła. Portal 15 min donosi za Ministerstwem Rolnictwa, że towar został opłacony. Resort nie ujawnia nazwy producenta, zapewnia, że Litwa wywiąże się z zobowiązań i znajdzie alternatywną trasę przez przejście w Estonii, na Łotwie bądź w Polsce.

PODCASTY I GALERIE