Tchórzewski: Rafineria Możejki będzie na dużym plusie

Rafineria Możejki na Litwie w ubiegłym roku przyniosła ok. 900 mln zł zysku - poinformował w TVP Info minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że ten rok wskazuje na to, że rafineria będzie "na dużym plusie".

PAP
Tchórzewski: Rafineria Możejki będzie na dużym plusie

Fot. Ministerstwo Energii RP

Minister podkreślił, że „jeżeli się normalnie gospodarzy i normalnie współpracuje, to można się dogadać”. Orlen domówił się z kolejami litewskimi co do sposobu przewozu, coraz lepiej układają się relacje z minister energii Litwy – dodał.

Jak mówił, resort idzie w kierunku synchronizacji energetycznej z Litwą, by pomóc Litwie oddzielić się od systemu rosyjskiego.

Jego zdaniem, zakup rafinerii był potrzebny. „Rafineria Możejki mogła pracować dobrze, ale widocznie komuś zależało na tym, by pokazać, że ta decyzja o jej zakupie, ten plan utrzymania niepodległości, suwerenności lansowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie jest słuszny i on przynosi straty” – powiedział Tchórzewski.

Minister energii odniósł się także do rozmów o litewskiej rafinerii, które znalazły się na taśmach ujawnionych przez TVP Info. Jego zdaniem potwierdzają one, że rząd PO negował polskie interesy strategiczne w Europie Środkowo-Wschodniej; „to, co robił w sprawie rafinerii w Możejkach można nazwać zdradą stanu” – podkreślił minister energii Krzysztof Tchórzewski.

PKN Orlen pod koniec 2006 roku nabył rafinerię w Możejkach na Litwie. Od początku borykał się z problemami, najpierw stwarzanymi przez stronę rosyjską, a następnie – litewską. Kilkuletni spór Orlenu i litewskich kolei zakończyło podpisane pod koniec czerwca tego roku porozumienie.

Z ujawnionych w niedzielę przez TVP Info nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele” wynika, że o rozwiązywaniu problemów PKN Orlen na Litwie rozmawiali w 2014 r. ówczesny szef Orlenu Jacek Krawiec z ówczesnym szefem MSZ Radosławem Sikorskim.

Pytany w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl o to, czy rzeczywiście polski rząd nie zrobił nic, żeby uratować rafinerię w Możejkach, zanim chciał ją sprzedać, Tchórzewski odparł, że „jedynym efektem działań PO była dyskusja o sprzedaży tej rafinerii jako inwestycji zbędnej i nierentownej”, co – jego zdaniem – potwierdzają rozmowy Radosława Sikorskiego z Jackiem Krawcem. Minister dodał, że „nie podjęto żadnych rozmów z partnerami litewskimi, chcąc ich traktować tylko z pozycji silniejszego”.

„Rozmowy ujawnione na taśmach potwierdzają, że rząd negował polskie interesy strategiczne w Europie Środkowo-Wschodniej. Rząd PO dopuszczał możliwość sprzedaży rafinerii w Możejkach. I to komu! Igorowi Sieczynowi, najbliższemu współpracownikowi Władimira Putina” – czytamy w wywiadzie.

Zdaniem ministra „działania polskiego rządu całkowicie przeczyły polityce uniezależniania się od Rosji”. „A już od 2011 r. wiadomo było, że decyzję o zamknięciu dostaw do Możejek podjął sam Sieczyn, o którym Sikorski z Krawcem rozmawiali. I widzieli w nim partnera do rozmów o sprzedaży rafinerii. Jak spojrzymy na to w ten sposób, to wszystko, co zrobił w tej sprawie rząd PO, można nazwać nawet działaniem na poziomie zdrady stanu” – ocenił Tchórzewski.

Po uwadze dziennikarza, że działalność Orlenu na Litwie utrudniały m.in. znacznie zawyżone ceny transportu, minister wymienił też inne trudności związane z funkcjonowaniem spółki.

„Jeśli dodamy do tego, że Litwa sprzeciwiła się budowie rurociągu do terminalu w Kłajpedzie i były kłopoty we współpracy z litewskimi kolejami przy modernizacji torów zakładu produkcyjnego z rafinerii do Kłajpedy, i że w 2008 roku Litwini zdemontowali trasę kolejową z Możejek do granicy litewsko-łotewskiej, to wszystko pokazuje, jak wiele zrobiła Litwa przez rosyjskie naciski, przy zupełnej bierności strony polskiej” – ocenił.

Zdaniem ministra Tchórzewskiego „dziś widzimy, że można dogadać się z naszymi sąsiadami” oraz „budować z nimi dobre relacje”.

„Dziś widzimy, w jaki sposób można działać. Już za naszych rządów Orlen Litwa i koleje litewskie podpisały porozumienie w sprawie wysokości stawek na przewóz towarów. Zakończyliśmy 9-letni spór w sposób korzystny dla obu stron. Rafineria zaczęła przynosić zyski” – powiedział w wywiadzie minister, wskazując na to, że podpisane porozumienia „dają (…) szansę na to, że 2016 r. będzie tak dobry, że zaistnieje możliwość planowania długoterminowej rentowności tej firmy”.

PODCASTY I GALERIE