„Są możliwości i warto z nich skorzystać”. Obrady polskich inżynierów w Wilnie

"Bardzo chętnie widzielibyśmy młodzież w swoich szeregach. Mamy do zaoferowania staże i możliwości dokształcania się za granicą, praktyki w zachodnich firmach" - mówi Robert Niewiadomski, prezes Stowarzyszenia Techników i Inżynierów Polskich (STIP) - najmłodszy wśród przewodniczących Europejskiej Federacji Polskich Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych . W sobotę w Wilnie członkowie federacji podsumowali dziesięciolecie swojej działalności.

Małgorzata Kozicz

Z tej okazji w Domu Kultury Polskiej odbyła się konferencja pod tytułem „Wkład inżynierów polskich w rozwój technologii i innowacyjności polepszający stan gospodarczy krajów Europy”. Litwa wystąpiła w roli gospodarza, kończąc okres swojego przewodnictwa w federacji i przekazując te funkcje Wielkiej Brytanii. Na konferencję przybyli goście z Austrii, Francji, Wielkiej Brytanii i innych krajów.

„Dla nas to wielki zaszczyt, bo przyjeżdżają do nas prominentni goście. To okazja, by pokazać miasto, przedstawić miejscowe organizacje polonijne” – mówi Robert Niewiadomski.

„Wszelkie konferencje przyciągają też biznes. Inżynierowie są tak czy owak na usługach biznesu. Są przedstawicielami dużych firm, korporacji. Tego rodzaju konferencje przyciągają dużo firm i wszystkie te firmy zapoznają się z działaniami inżynierów, stowarzyszeń inżynieryjnych. Mogą nawiązać kontakty biznesowe, co już niejednokrotnie miało miejsce” – dodaje prezes wileńskiego stowarzyszenia inżynierów.

Mówiąc o działalności STIP, Niewiadomski podkreśla, że brakuje w jego szeregach ludzi młodych.

„Młodzież nie chce wybierać trudnych studiów. Studia inżynieryjne są bardzo ciężkie i niejednokrotnie nawet po ich ukończeniu młodzi ludzie nie podejmują pracy w zawodzie, bo to są rzeczy skomplikowane. Są to jednak rzeczy, które dają ogromną radość wewnętrzną, ogromną satysfakcję ze spełniania się. Jeżeli ktoś obiera drogę inżyniera, to od samego początku aż po kres dni pozostaje inżynierem. To po prostu sposób na życie. Powinny to rozumieć nasze rodziny, muszą nas wpierać. Inżynierowie są ludźmi kreatywnymi, a świat nie zawsze właściwie rozumie tę kreatywność” – opowiada Robert Niewiadomski.

I dodaje, że zawód inżyniera to nie tylko trudności, ale też perspektywy.

„Bardzo chętnie widzielibyśmy młodzież w naszych szeregach. Mamy możliwość organizowania staży za granicą, dokształcania się. Mamy wspaniałe kontakty w Parlamencie Europejskim, mamy możliwość organizowania staży we Francji, Anglii, Wielkiej Brytanii. Oczywiście, należałoby wypełnić wszystkie formalności, odbyć rozmowy kwalifikacyjne, ale możliwości są i warto z nich skorzystać” – przekonuje inż. Robert Niewiadomski.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej