Rosja może nie podołać brakom produktów wywołanym embargiem

Rosyjska Izba Obrachunkowa uważa, że Rosja może nie podołać w roku 2015 pełnemu zastąpieniu importu produktów objętych embargiem - pisze we wtorek rosyjski dziennik "Kommiersant". Zaznacza, że opinię tę podziela resort gospodarki Federacji Rosyjskiej.

PAP
Rosja może nie podołać brakom produktów wywołanym embargiem

Fot. Facebook

Ministerstwo spodziewa się, jak pisze dziennik, obniżenia produkcji w roku 2015 i dalszego wzrostu cen artykułów spożywczych.

Ograniczone możliwości rosyjskich rolników nie pozwolą w najbliższym czasie zastąpić produktów z USA, Kanady, UE, Norwegii i Australii, na które Moskwa nałożyła embargo – wynika z przygotowanego przez Izbę Obrachunkową i skierowanego do Dumy Państwowej raportu „O budżecie federalnym na rok 2015 i planach na lata 2016 i 2017”.

Audytorzy prognozują, że przede wszystkim pojawią się problemy z niektórymi gatunkami mięsa i produktów mlecznych.

Izba Obrachunkowa przytacza dane Federalnej Służby Statystyki Państwowej (Rosstat), z których wynika, że ubiegłym roku Rosja importowała niemal 59 proc. wołowiny, 31 proc. wieprzowiny i 13 proc. drobiu. Z importu pochodziło też 48 proc. serów.

Oceny dotyczące niemożności uzupełnienia produkcją krajową deficytu produktów spożywczych znajdują potwierdzenie w prognozach ministerstwa gospodarki. Zdaniem resortu spadek podaży produktów doprowadzi do wzrostu cen.

W odpowiedzi na działania Rosji na Ukrainie UE i USA, a także inne kraje wprowadziły wobec Moskwy różnego rodzaju sankcje i restrykcje, na które Rosja odpowiedziała swoimi sankcjami – wprowadziła embargo na import żywności z krajów, które zastosowały antyrosyjskie restrykcje.

PODCASTY I GALERIE