Reforma podatkowa czy technokratyczna składanka?

Rząd ma zaprezentować wizję reformy podatkowej. Jej celem jest zmniejszenie obciążenia osób o najniższych dochodach.

BNS
Reforma podatkowa czy technokratyczna składanka?

Fot. BNS/ Julius Kalinskas

Wśród propozycji jest podniesienie pułapu minimum nieopodatkowanego do miesięcznego minimalnego wynagrodzenia, czyli z obecnych 310 euro do 380.

Maja być zlikwidowane patenty na działalność budowlaną i usługi remontu samochodów. Podatki pobierane od rolników maja być ujednolicone z opodatkowaniem innych sektorów. Proponuje się zwiększenie akcyzy na paliwo dla rolników od 21 do 56 euro za tysiąc litrów. W związku z tym olej napędowy ma zdrożeć o 4 centy na litrze.

Rząd proponuje również likwidację ulgowej dziesięcioprocentowej taryfy podatku VAT dla hotelarzy.

Zmiany w systemie podatkowym mają byc omawiany podczas jesiennej sesji parlamentu. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się wspólnie z głosowaniem nad projektem budżetu na 2018 rok.

Doradca prezesa banku SEB Gitanas Nauseda oświadczył, że nie jest to reforma a składanka technokratycznych propozycji. Nauseda przyznał, że jest kilka dobrych propozycji, mimo wszystko prawdziwej reformy mu zabrakło.

PODCASTY I GALERIE