
„Jeśli zapadnie decyzja i pojawi się możliwość wycofania się z drugiego filaru, nie jestem takim optymistą, by sądzić, że nasi obywatele nie skorzystają z tej okazji, by odzyskać to, co wpłacili” – powiedział przewodniczący Sejmu, Saulius Skvernelis dziennikarzom po posiedzeniu rady koalicyjnej.
„Wszystko jest możliwe (…). Trudno przewidzieć, moim zdaniem może wydarzyć się wszystko” – stwierdził przewodniczący Sejmu, zapytany, czy po złagodzeniu warunków oszczędzania drugi filar może się załamać.
Ministerstwo Opieki Społecznej i Pracy (SADM) pod koniec marca zarejestrowało projekt zmian ustawowych, które przewidują prawie dwuletni okres przejściowy, w którym obywatele mogliby zdecydować, czy chcą kontynuować oszczędzanie na emeryturę w funduszach drugiego filaru.
Zdaniem Skvernelisa decyzja ludzi, czy pozostać w systemie, czy kontynuować oszczędzanie w pełnym zakresie, będzie zależeć od ich nastrojów.
„Czy pojawi się pokusa, kiedy widząc na koncie część tych pieniędzy – których najczęściej potrzebujemy tu i teraz – wykorzystać je dla natychmiastowego polepszenia swojej sytuacji, nie myśląc o emeryturze” – oznajmił przewodniczący Sejmu.
Jeśli proponowane przez ministerstwo zmiany zostaną przyjęte, obywatele będą mieli 21 miesięcy – od początku stycznia 2026 roku do końca września 2027 roku – na podjęcie decyzji o wycofaniu się z systemu.
Proponuje się również dalsze wypłacanie państwowej zachęty w wysokości 1,5% średniego wynagrodzenia krajowego (VDU) z przedostatniego roku.
Projekt zmian przewiduje także rezygnację z automatycznego włączania mieszkańców do drugiego filaru emerytalnego. Zamiast tego miałby zostać wprowadzony model dobrowolnego uczestnictwa – obecnie obowiązujący automatyczny zapis co trzy lata zostałby zastąpiony systematycznym zapraszaniem do dobrowolnego oszczędzania oraz kampanią informacyjną na temat możliwości uczestnictwa w drugim filarze.
Proponuje się także umożliwienie osobom, które nie są zadowolone z nowych warunków oszczędzania, wycofanie się z systemu. W takim przypadku uczestnik mógłby odzyskać wszystkie składki wpłacone przez siebie do drugiego filaru oraz zyski z inwestycji.
Rząd ma nadzieję, że zmiany zostaną przyjęte podczas wiosennej sesji Sejmu.