Olechnowicz: Projekt zagospodarowania złoża B8 na Bałtyku nie jest zagrożony

Pomimo spadku cen ropy naftowej o połowę w ciągu niespełna pół roku, Grupa Lotos nie przewiduje na chwilę obecną korekt swoich planów inwestycyjnych w sektorze poszukiwań i wydobycia - zapewnia Paweł Olechnowicz, prezes spółki.

wnp.pl
Olechnowicz: Projekt zagospodarowania złoża B8 na Bałtyku nie jest zagrożony

Fot. BFL

,,Na dzisiaj nie widzimy zagrożenia dla realizacji projektu zagospodarowania złoża B8 na Bałtyku, na który finansowanie jest już zapewnione, ani projektu zagospodarowania złóż gazowych B4/B6, na który właśnie pozyskaliśmy środki z emisji akcji’’ – powiedział prezes Olechnowicz.

Szef Lotosu przyznał, że taniejąca ropa niewątpliwie nie przyczynia się do wzrostu atrakcyjności tych przedsięwzięć na chwilę obecną, ale zastrzegł jednocześnie, że są to inwestycje o charakterze długoterminowym, a docelowo, w perspektywie kilku-kilkunastu miesięcy, notowania ropy powinny powrócić do poziomu co najmniej 70-80 dolarów za baryłkę. Tymczasem zgodnie z założeniami pierwsza ropa ze złoża B8 ma popłynąć dopiero w ostatnim kwartale 2015 roku, a gaz ze złóż B4/B6 najwcześniej na przełomie 2017 i 2018 roku. ,,W tym biznesie nic nie robić oznacza cofać się, więc wstrzymanie inwestycji wydobywczych nie wchodzi w grę’’ – podkreślił prezes Lotosu.

W podobny sposób Paweł Olechnowicz na spotkaniu z dziennikarzami odniósł się do pytania wnp.pl, czy mimo niskich cen ropy Lotos zrealizuje zapowiadany na przyszły rok zakup kolejnego pakietu udziałów w złożach produkcyjnych w Norwegii, w celu wykorzystania tarczy podatkowej umożliwiającej odzyskanie środków zainwestowanych w złoże Yme na Morzu Północnym.

,,Jeżeli projekt będzie się bronił ekonomicznie, to kupimy kolejne udziały w norweskich złożach, nawet jeśli cena ropy pozostanie na poziomie zbliżonym do obecnego’’ – zapewnił. ,,Pamiętajmy, że dzięki taniejącej ropie niższy może być wówczas także koszt takiej inwestycji, bo spadnie wycena tych złóż’’ – dodał.

PODCASTY I GALERIE