„Próba wywarcia presji, mającej na celu jak najszybsze uruchomienie Nord Stream 2”. Think tank z USA ostrzega

"Coraz częściej słychać głosy, że postawa Moskwy to prawa wywarcia presji, mającej na celu jak najszybsze uruchomienie Nord Stream 2" - pisze Aura Sabadus specjalistka w tematyce sektora energetycznego w Europie.

polskieradio.pl
„Próba wywarcia presji, mającej na celu jak najszybsze uruchomienie Nord Stream 2”. Think tank z USA ostrzega

Fot. pixabay.com

Jeden z najbardziej znanych i wpływowych amerykańskich niezależnych komitetów doradczych Atlantic Council wziął pod lupę sytuację energetyczną w Europie. Think tank ocenił, że „Europa tkwi w szponach rozwijającego się kryzysu energetycznego, który rodzi pytanie o rolę Rosji i Władimira Putina w wykorzystywaniu rosnącego popytu, niskiej podaży i geopolitycznej nieprzewidywalności”.

Jak można przeczytać w analizie Atlantic Council, „ceny gazu ziemnego wzrosły w tym roku o 600 proc.”. Podano także, że niestabilna sytuacja energetyczna wpływa także na kluczowe obszary gospodarcze, takie jak przemysł spożywczy czy sektor zdrowia.

Aura Sabadus, która specjalizuje się w tematyce sektora energetycznego w Europie, także zwraca uwagę na rolę Rosji w kreowaniu tej sytuacji. Jak można przeczytać w analizie, „decyzja Rosji o zaprzestaniu tranzytu większych ilości gazu przez Ukrainę wywołała falę szoku w Europie, który odbił się na cenach nawet w krajach niepolegających zbytnio na rosyjskich dostawach jak Wielka Brytania i Hiszpania”.

Zauważono także objawy szantażu, jaki prowadzi strona rosyjska. „Coraz częściej słychać głosy, że postawa Moskwy to próba wywarcia presji, mającej na celu jak najszybsze uruchomienie Nord Stream 2” – pisze.

Aura Sabadus zastanawia się także nad zdolnościami Unii Europejskiej do przeciwstawienia się rosyjskiemu naciskowi. „Istnieje duże ryzyko, że Bruksela może ustąpić wobec żądań Kremla dotyczących Nord Stream 2, nawet gdy zagrożone są dostawy energii i bezpieczeństwo Europy Środkowej, w tym Ukrainy” – można przeczytać.

Zdaniem Aury Sabadus istnieje wysokie ryzyko, że po uruchomieniu Nord Stream 2, tranzyt energetyczny przez Ukrainę może zostać wstrzymany. Jak informuje organizacja, „Moskwa jest zobowiązana umownie do zapłaty za zarezerwowaną przepustowość przez Ukrainę do 2024 r.”. „Warunki umowy zawartej pod koniec 2019 r. nie wymagają od Gazpromu faktycznego wykorzystania tej przepustowości” – zauważa.

Jak dodaje Atlantic Council, pierwsze sygnały o możliwej rezygnacji przez Rosję z tranzytu ukraińskiego padły na początku października – wtedy to Gazprom poinformował, że gaz ten zostanie przekierowany do południowego korytarza, który łączy nowy gazociąg TurkStream 2 przez Morze Czarne z infrastrukturą w Bułgarii i Serbii.

PODCASTY I GALERIE