Prezes PKN Orlen: Zarządzamy najlepszymi stacjami paliwowymi na Litwie

"Jesteśmy jedną z najlepszych stacji w Europie, a na pewno najlepszą na Litwie. Otrzymujemy komentarze od rządu RL, że jesteśmy jedną z najlepiej wyposażonych stacji w kraju" - oznajmia prezes "PKN Orlen" Daniel Obajtek. Dzisiaj w Biruliszkach (rejon kowieński) w nowoczesnej stacji paliwowej "Orlenu" "Stop Cafe 2.0" została zorganizowana konferencja prasowa, w której wzięli udział zarządcy spółki.

Ewelina Knutowicz
Prezes PKN Orlen: Zarządzamy najlepszymi stacjami paliwowymi na Litwie

Fot. Joanna Bożerodska

Lokalizacja briefingu prasowego została wybrana nie przez przypadek. Stacje wileńskie nie przeszły jeszcze modernizacji i nie mają nazwy „Stop Cafe 2.0”. Według dyrekcji „PKN Orlen”, zależało im na tym, aby pokazać stację nowoczesną.

Według Daniela Obajtka, prezesa spółki PKN Orlen, handel detaliczny jest jednym z najbardziej rozwijających się segmentów. „Zmieniliśmy do niego podejście i aktywnie w niego inwestujemy już od dwóch lat. Handel detaliczny służy głównie obsłudze klienta. W Polsce bardzo dynamicznie rozwijamy detal. Niezależnie od tego, czy na stacjach będzie sprzedawana benzyna, diesel, energia elektryczna czy wodór – stacje mają obsługiwać klienta, pełnić funkcje sklepów, gastronomii i pewnego rodzaju usług” – uważa Obajtek.

Fot. Joanna Bożerodska

Prezes wyjaśnia, że w latach 2014-2016 budowano niewiele stacji. W tym roku spółka mocno przyśpieszyła. „Ostatnio weszliśmy na rynek słowacki. Zwiększamy ilość stacji w Czechach i Niemczech. Robimy mocne akcje – inwestujemy m.in. w serię wyścigów samochodowych DTM. Robimy wszystko, by nasze stacje w całej Europie były pod marką „Orlen”. To długi proces, ponieważ tworzenie rozpoznawalności trwa. W wypadku rebrandingu najważniejsza jest standaryzacja tych stacji. Taki proces w ciągu roku odbył się w 70-ciu stacjach. Sądzę, że w najbliższych latach dokonamy tego dzieła” – wyjaśnia Obajtek.

Fot. Joanna Bożerodska

Obecnie na Litwie znajduje się 26 stacji „Orlen”. W tym roku dalej trwa proces przebudowy tych stacji. „W tym roku przebudowaliśmy 9 stacji, zostały do przebudowy 3 stacje, w 2020 r. oddajemy również 3 nowe stacje do użytku, czyli będziemy mieli ok. 29 stacji. Mamy kolejnych 5 miejsc w okolicy Wilna, przygotowanych do procesu inwestycyjnego, czyli będziemy uruchamiali również następne stacje. To jest dowód na to, że w tym państwie przyjęła się marka „Orlenu”. Te stacje są bardzo wysoko oceniane przez ludzi, odnotowują wzrost i przynoszą zyski. Bezpieczny rozwój stacji jest wtedy, kiedy odnotowujemy pewien poziom na rynku hurtowym. Wtedy możemy bezpiecznie rozwijać handel detaliczny. Chcę zaznaczyć, że rynek hurtowy na Litwie stanowi ok. 85 proc., w Estonii – ok. 70 proc., na Łotwie – ok. 80 proc.” – tłumaczy prezes „PKN Orlen”.

Bardzo intensywnie trwa modernizacja stacji paliwowych. „W ciągu dwóch lat był bardzo mocny program na Litwie, który nazywamy „zburz i wybuduj”. W ciągu roku udało nam się praktycznie od nowa zmodernizować ok. 9 stacji. W tym roku planujemy zmodernizować jeszcze 3, czyli ogółem 12 stacji. Stacja modernizowana otrzymuje nazwę „Stop Cafe 2.0” – powiedział Obajtek.

Daniel Obajtek/Fot. Joanna Bożerodska

Według niego, Litwa ma zupełnie inny układ urbanizacyjny niż Polska, życie tu się skupia wokół 3 miast.

„Robimy wiele badań rynku, staramy się lokalizować stacje, gdzie są zagęszczenia, łączą się pewne trakty drogowe. Uważamy, że na Litwie jest jeszcze możliwość inwestować w sprzedaż detaliczną. Jeżeli przygotowujemy się do rebrandingu stacji w Czechach i Niemczech, czyli ponad 1000 stacji, to musimy zapewnić, że wszystkie stacje, które mają markę „Orlenu”, mogą zarabiać i cieszyć się popularnością, mieć odpowiednią standaryzację. Stacje „Orlenu” bardzo dobrze przyjęły się tutaj. Klienci coraz częściej stykają się z tymi stacjami – mamy wzrost sprzedaży detalicznej na tych stacjach” – cieszy się prezes.

Fot. Joanna Bożerodska

Rafał Balazy, prezes ORLEN Baltics Retail, podkreślił nie tylko ilościowy, ale również jakościowy rozwój stacji. „W ubiegłym roku otworzyliśmy pierwszą stację „Stop Cafe 2.0″. Chcemy konkurować z najlepszymi. Jesteśmy wielką firmą, mamy wystarczająco duże możliwości, aby na tym rynku wiele znaczyć. Następuje tu jednak efekt synergii. Na pewno w tym roku będziemy mieli 29 stacji, ale chciałbym sobie życzyć zakończyć ten rok z liczbą 3 na początku” – wyznał Balazy.

Prezes ORLEN Baltics Retail dodał, że rynek litewski rządzi się swoimi prawami, jest dosyć wrażliwy na cenę. Spółka chce też większej spójności między stacjami Polski i Litwy.

Rafał Balazy/Fot. Joanna Bożerodska

Już wkrótce nowa stacja paliwowa zostanie otwarta również w Wilnie. „Będzie to bardzo ciekawa stacja z pewnych względów architektonicznych” – twierdzi Balazy. Nie podał jednak dokładniejszych informacji na temat otwarcia.

Według Obajtka, stacja, odpowiadająca wszystkim zapotrzebowaniom klienta, nie jest jeszcze tak częstym zjawiskiem na Litwie. „Jak sobie przejedziecie przez Litwę, to tylko koło 150-ciu stacji ma taki nowoczesny standard. Natomiast pozostałe wyglądają jak z lat 70-80-tych: jest tam jeden dystrybutor, a same stacje nie spełniają chęci klienta, bo służą wyłącznie zatankowaniu dwóch rodzajów paliwa. Takich rozbudowanych stacji może być na Litwie ok. 200. Pozostałe mają zupełnie inny standard i mają generalnie tendencję zamykania się, ponieważ nie spełniają oczekiwań. Na pewno nie będziemy jednak tworzyć sieci, która liczy 300-400 stacji, ponieważ większość z nich byłaby nierentowna” – tłumaczy Obajtek.

Fot. Joanna Bożerodska

Tymczasem „Orlen Lietuva” kontynuuje wspieranie litewskich drużyn koszykarskich, m.in. wileńskiego „Rytasu” i kowieńskiego „Žalgirisu“. „Zdajemy sobie sprawę, że sport, a szczególnie koszykówka, na Litwie są niezmiernie ważne. Podchodząc odpowiedzialnie do biznesu, biorąc odpowiedzialność za lokalne społeczności i za mieszkańców kraju, na którym działamy, jest bardzo ważne, więc myślę, że nadal będziemy się angażować w sprawy tej najpopularniejszej na Litwie dyscypliny” – powiedział w wywiadzie dla portalu zw.lt Michał Rudnicki, dyrektor generalny spółki „Orlen Lietuva”.

„Na negatywne komentarze w mediach nie reagujemy, ponieważ sponsorujemy na Litwie koszykówkę, również na poziomie lokalnym. Wspieramy mniejsze i większe drużyny, chociażby te w Możejkach. Absolutnie nie łączylibyśmy tego z żadną polityką. Informacje, które pojawiały się wcześniej w mediach litewskich, są dla nas zupełnie niezrozumiałe, bo jako dla największej spółki na Litwie i regionie jest rzeczą naturalną, że sponsorujemy drużynę koszykarską” – tłumaczy Rudnicki.

Michał Rudnicki/Fot. Joanna Bożerodska

Dyrektor „Orlen Lietuva” podkreśla, że niezmiernie ważna jest również ekologia. „Mamy szereg projektów inwestycyjnych w dziedzinie ekologii. W 2019 r. został zrealizowany jeden z nich – budowa filtrów instalacji FCC. Nasza z kolei największa inwestycja – pogłębiony przerób – jest również powiązana z ekologią i zmniejszeniem wartości siarki w mazucie. Czyli, naszymi sprawami priorytetowymi są bezpeczeństwo pracowników i ekologia” – podsumował dyrektor „Orlen Lietuva”.

PODCASTY I GALERIE