Gospodarka
PAP

Prezes Orlenu: Kolejny kwartał bardzo dobrych wyników finansowych

Zysk grupy kapitałowej PKN Orlen w III kwartale 2015 r. przed odsetkami, opodatkowaniem i amortyzacją oraz przed odpisem wartości czeskich aktywów petrochemicznych Unipetrolu w wysokości 0,1 mld zł, wyniósł 2,1 mld zł. Zysk netto wyniósł w tym czasie 0,9 mld zł.

Na takie wyniki finansowe wpłynął przede wszystkim wyższy przerób ropy naftowej oraz wzrost sprzedaży liczone rok do roku – poinformował w czwartek PKN Orlen, prezentując skonsolidowane wyniki finansowe.

Po uwzględnieniu obciążeń podatkowych zysk netto grupy PKN Orlen za 9 miesięcy 2015 r. osiągnął wartość 3,3 mld zł. Zadłużenie netto grupy na koniec września tego roku wyniosło ponad 5,6 mld zł i było niższe o ok. 1 mld zł w porównaniu z końcem 2014 r.
„To kolejny kwartał bardzo dobrych wyników finansowych. Niewątpliwie w trzecim kwartale sprzyjało nam otoczenie makro” – powiedział podczas konferencji prasowej prezes PKN Orlen Jacek Krawiec. Dodał, że istotny wpływ na wyniki finansowe grupy kapitałowej płockiego koncernu miał wzrost sprzedaży, w tym głównie produktów rafineryjnych.

Rafał Warpechowski, dyrektor wykonawczy w PKN Orlen ds. planowania i sprawozdawczości wyjaśnił, że odpis aktywów Unipetrolu jest związany z sierpniową poważną awarią i pożarem w zakładach Chempark Zaluzi w czeskim Litvinowie. „W połowie sierpnia mieliśmy zatrzymanie awaryjne instalacji do produkcji etylenu. I to będzie już wpływało na wolumeny sprzedaży. Także wpłynęło na ujęty w trzecim kwartale wynoszący blisko 100 mln zł odpis aktywów, które uległy zniszczeniu” – dodał. Podkreślił, że rafineria w czeskich Kralupach pracuje przy wykorzystaniu pełnych mocy.
Chempark Zaluzi w Litvinowie jest największym czeskim podmiotem chemicznym. Zakład należy do grupy czeskiego Unipetrolu, w którym PKN Orlen od 2005 r. posiada 62,99 proc. udziałów. Do poważnej awarii, wybuchu, a następnie pożaru, doszło tam 13 sierpnia. Po awarii Unipetrol informował, że wznowienie działalności w Chempark Zaluzi w pełnym wymiarze to raczej kwestia miesięcy niż tygodni.

Jak podał w czwartek płocki koncern, w ciągu trzech kwartałów tego roku wydatki inwestycyjne wyniosły tam blisko 1,9 mld zł, z czego największa ilość środków przypadła na działania rozwojowe. Warpechowski przypomniał, że w całym 2015 r. planował wcześniej wydać na inwestycje 3,8 mld zł. „Wydaliśmy dotychczas ok. 1,9 mld zł. Te kwoty nie obejmują żadnych pozycji związanych z akwizycjami wydobywczymi. Większość środków inwestycyjnych jest skierowana na rozwój – dodał.

PKN Orlen podkreślił, że w obszarze wydobycia zmierza do realizacji założeń strategii, których celem jest zrównoważony rozwój tego segmentu i osiągnięcie w 2017 r. potencjału wydobywczego na poziomie 6 mln boe (baryłek ekwiwalentu ropy) rocznie.
Według PKN Orlen, na wyniki grupy kapitałowej tej spółki w trzecim kwartale 2015 r. wpłynęły także, liczone rok do roku: wzrost marży downstream (rafineria, petrochemia, energetyka) o 2,6 USD na baryłkę, spadek średniej ceny ropy Brent o 52 USD na baryłce oraz osłabienie złotego względem USD o 20 proc.
PKN Orlen poinformował, że pozytywny wpływ otoczenia makroekonomicznego i wyższych wolumenów sprzedaży został ograniczony przede wszystkim przez odkup transzy zapasów obowiązkowych oraz przecenę zapasów do cen możliwych do uzyskania w związku z obniżeniem notowań ropy naftowej. Według płockiego koncernu, zapasy obowiązkowe wykazane w bilansie na koniec trzeciego kwartału 2015 r. wyniosły tam 5,1 mld zł, z czego w Polsce 4,7 mld zł.

W III kwartale 2015 r., jak poinformował PKN Orlen, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego na wszystkich rynkach, na których obecny jest płocki koncern, czyli m.in. w Polsce, w Czechach, Niemczech i na Litwie, odnotowano wzrost konsumpcji oleju napędowego, natomiast zużycie benzyny wzrosło na rynku krajowym, przy jednoczesnym spadku na rynku niemieckim i litewskim oraz stabilnej konsumpcji na rynku czeskim.

PKN Orlen, wśród najważniejszych inwestycji w III kwartale tego roku w grupie kapitałowej tej spółki, w tym także akwizycji, wymienił m.in. kupno za ok. 83 mln USD 100 proc. akcji spółki FX Energy, notowanej na giełdzie NASDAQ w Nowym Jorku (USA). Aktywa FX Energy w Polsce znajdują się na dwóch obszarach (Płotki i Edge) zlokalizowanych na terenach Niżu Polskiego. Spółka dysponuje również blokiem poszukiwawczym w basenie lubelskim, sąsiadującym z posiadanymi przez Orlen Upstream koncesjami (Wołomin oraz Garwolin) oraz prowadzi wydobycie z konwencjonalnych złóż ropy naftowej w USA na terenie stanów Montana i Nevada.
Jak przypomniał PKN Orlen, drugim podmiotem, z którym płocki koncern podpisał ostatnio umowę przejęcia 100 proc. akcji, jest kanadyjska spółka wydobywcza Kicking Horse Energy za ok. 1 mld 23 mln zł. Jej aktywa usytuowane są w rejonie Kakwa w Albercie i wyróżniają się wysokim potencjałem produkcyjnym. Według płockiego koncernu, w wyniku transakcji, której finalizacja planowana jest na czwarty kwartał 2015 r., oczekiwane jest zwiększenie dziennego wydobycia Koncernu o ponad 4 tys. baryłek ekwiwalentu ropy (boe) dziennie oraz rozbudowa bazy zasobowej o ok. 30 mln boe zasobów 2P (pewne i prawdopodobne).
„Mamy pełne przekonanie o tym, że są to opłacalne dla nas transakcje” – oświadczył na czwartkowej konferencji Krawiec. Prezes PKN Orlen przypomniał, że spółka ta kupiła również 11 proc. udziałów w terminalu LNG.

PKN Orlen przypomniał też o rozpoczęciu we wrześniu budowy bloku gazowo-parowego o mocy 596 MWe na terenie zakładu produkcyjnego spółki w Płocku, zapowiadając, że produkcja ciepła w skojarzeniu z energią elektryczną ruszy tam na koniec 2017 r. Wytwarzane para i energia elektryczna będą dostarczane do kompleksu rafineryjno-petrochemicznego płockiego koncernu, natomiast nadwyżka energii elektrycznej trafi do Krajowego Systemu Energetycznego. Wykonawcą tej inwestycji, wartej wraz z umową na serwis głównych urządzeń 1,65 mld zł, jest konsorcjum Siemens.

PKN Orlen potwierdził, że powstająca we Włocławku druga elektrociepłownia tej spółki, o mocy 463 MWe, zostanie oddana do eksploatacji w II kwartale 2016 r., a nie w grudniu tego roku, jak zakładano wcześniej. Powodem są opóźnienia związane z pracami budowlano-montażowymi.

Powstający za 1,4 mld zł blok gazowo-parowy o mocy 463 MWe we Włocławku ma zabezpieczać dla tamtejszego Anwilu, spółki z grupy PKN Orlen, dostawy energii elektrycznej oraz pary wykorzystywanej do procesów technologicznych. Nadwyżka energii elektrycznej będzie zasilała Krajowy System Energetyczny. „To jest końcowa faza projektu. Prace są bardzo skomplikowane. Nie ukrywamy, że harmonogram w porównaniu z innymi projektami był bardzo wyzwaniowy i napięty. Po prostu ze względu na skalę komplikacji zdecydowaliśmy się, żeby pewne czynności wykonywać bardzo skrupulatnie. Termin potwierdzamy, drugi kwartał” – powiedział Warpechowski.


Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!