Pranckietis: Koleje litewskie będą musiały odbudować tory

Spółka Lietuvos geležinkeliai będzie musiała odbudować zdemontowane w 2008 roku tory z Możejek do Renge na Łotwie - uważa przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis.

BNS
Pranckietis: Koleje litewskie będą musiały odbudować tory

Fot. BNS/ Karolina Stažytė

Komisja Europejska nałożyła na litewskie koleje grzywnę w wysokości prawie 28 mln euro za łamanie przepisów ochrony konkurencji. Chodzi o skargę, jaką wniósł PKN Orlen w sprawie usunięcia odcinka torów łączącego Litwę z Łotwą. W wyniku ich demontażu polski koncern był zmuszony do korzystania z dłuższej drogi, by przewozić ładunki na Łotwę.

W swojej decyzji Komisja nie tylko nałożyła na koleje litewskie grzywnę. Nakazała im też zaprzestać naruszenia i powstrzymać się od podejmowania wszelkich działań mających identyczny lub podobny cel lub skutek.

W odpowiedzi na decyzję Komisji Europejskiej, litewski rząd zadeklarował, że będzie bronić swojego interesu.

„Wykorzystamy wszystkie możliwe środki w obronie interesu Litwy. Jednocześnie dołożymy wszelkich starań, by dialog w Komisją Europejską przebiegał konstruktywnie” – czytamy w komentarzu ministra Rokasa Masiulisa na stronie internetowej litewskiego resortu transportu.

Minister zaznacza, że „korzenie tej skomplikowanej sytuacji sięgają czasów, gdy kierownictwo LG najmniej myślało o państwie litewskim”. Poinformował, że „obecnie nowe kierownictwo spółki analizuje decyzję Komisji Europejskiej”, po czym podejmie decyzję o możliwości odwołania się od niej.

W wyniku rozebrania torów rafineria Orlen Lietuva utraciła najbardziej rentowny szlak eksportowy dla swoich towarów i została zmuszona do korzystania z dłuższego odcinka litewskich kolei prowadzących do portu w Kłajpedzie.

PODCASTY I GALERIE