Polska będzie starać się o status kraju o znikomym ryzyku wystąpienia BSE

W tym roku Polska złoży wniosek do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) o uznanie, że w naszym kraju występowanie choroby "szalonych krów" jest znikome - poinformował wiceszef Inspekcji Weterynaryjnej Krzysztof Jażdżewski.

PAP
Polska będzie starać się o status kraju o znikomym ryzyku wystąpienia BSE

Fot. PAP / Michał Walczak

Wiceszef weterynarii wyjaśnił, że taki status oznacza, że wejdzie do grupy państw o najwyższym poziomie bezpieczeństwa ze względu na możliwość wystąpienia BSE u bydła. Dodał, że i obecnie Polska jest krajem bezpiecznym pod tym względem, ale status „ryzyka znikomego” może ułatwić potencjalny eksport wołowiny do krajów azjatyckich.

Na chorobę BSE bada się obecnie bydło powyżej 96 miesiąca życia oraz bydło z grupy ryzyka, np. zwierzęta, które mają jakieś objawy choroby lub nagle padłe od 48 miesiąca życia.

W Polsce po raz pierwszy BSE wykryto w 2002 roku, dotychczas stwierdzono 76 przypadków, w tym roku i w poprzednim nie wykryto ani jednego przypadku choroby, w 2013 – był dwa, a w 2011 – jeden – wyliczał Jażdżewski.

Jażdżewski poinformował, że będziemy też wnioskowali do OIE o uznanie Polski jako kraju wolnego od klasycznego pomoru świń. W Polsce choroby tej nie notuje się od 1994 r., ale stale prowadzony jest monitoring. „Chcemy uzyskać ten status, bo ułatwi to wywóz wieprzowiny czy żywych świń” – zaznaczył. Dodał, że na razie jednak to naszemu krajowi niewiele da, bo występuje w Polsce afrykański pomór świń (ASF).

Polska chce złożyć wnioski w tym roku, ale ich rozpatrzenie odbędzie się dopiero w maju przyszłego roku – zaznaczył zastępca głównego lekarza weterynarii.

PODCASTY I GALERIE