Polak z Wilna twórca Time2Fly o tanim podróżowaniu

Time2Fly to sposób na tanie podróżowanie. Znajdziesz tam codziennie nowe pomysły na podróż, porównywarkę cen hoteli i wynajmu samochodów oraz praktyczne wskazówki, ułatwiające podróże. Portal tworzą zakochani w życiu i podróżach Patrycja Karwowska z Warszawy oraz Justyn Pieślak z Wilna.

Renata Butkiewicz
Polak z Wilna twórca Time2Fly o tanim podróżowaniu

Fot. Archiwum

Skąd wzięła się Wasza pasja do podróżowania? Jak zaczęliście podróżować?

Justyn: Kieruje nami ciekawość świata, którą staramy się zaspokajać. Jednak budżet studencki w dużej mierze ograniczał nasze możliwości, musieliśmy szukać alternatyw dla tradycyjnych wyjazdów z biurami podróży. Na szczęście! W ten sposób odkryliśmy przydatne portale o promocjach lotniczych, porównywarki cen hoteli i wynajmu samochodów oraz przeróżne aplikacje ułatwiające nisko kosztowe zwiedzanie.

Link na stronę Time2Fly.

Wielu twierdzi, że podróże są wyłącznie dla bogatych. Wy natomiast mówicie, że podróżować może każdy, nie rujnując przy tym własnego budżetu. Jak zatem podróżować tanio?

Patrycja: Myśląc o tanich podróżach, trzeba mieć na uwadze, że tanio nie znaczy za darmo. Wkład pieniężny trzeba zastąpić własnym czasem, gdyż planowanie samodzielnych podróży jest dość czasochłonne. Wyszukiwanie odpowiednich połączeń lotniczych, wybór hotelu spełniającego nasze wymagania czy poszukiwanie miejsca pod namiot – wszystko to zajmuje sporo czasu, ale sprawia też dużą przyjemność.

J: Chcąc zaoszczędzić, trzeba cały czas być na bieżąco: śledzić promocje linii lotniczych, monitorować zniżki hotelowe, szukać okazji. Robiąc to wszystko, oczywiście nie da się gdzieś pojechać za darmo, ale często można zaoszczędzić sporo w porównaniu do cen oferowanych w biurach podróży.

P: Bardzo ważna jest też możliwość podjęcia szybkich decyzji. Najtańsze bilety lotnicze bardzo szybko znikają w systemach rezerwacji, więc chcąc zaoszczędzić, nie ma czasu na zastanawianie się.

W jaki sposób można zaoszczędzić w podróży?

P: Zacząć należy od planowania budżetu, czyli sprawdzenia kosztów życia w kraju docelowym, cen wstępu do interesujących miejsc i atrakcji turystycznych, biletów komunikacji miejskiej. Jadąc w większej grupie, warto zastanowić się nad wynajmem samochodu, co znacząco zwiększa komfort podróży, a w czteroosobowej grupie często wychodzi taniej niż bilety komunikacji miejskiej lub międzymiastowej.
J: Trzeba też z wyprzedzeniem oszacować koszty noclegu i jedzenia, które są bardzo różne w zależności od kraju. Z reguły na jedzeniu da się zaoszczędzić sporo, stołując się w miejscach nieco oddalonych od ścisłego centrum, najlepiej w restauracjach odwiedzanych przez lokalnych mieszkańców. Warto też zastanowić się nad wynajęciem mieszkania z kuchnią bądź zamieszkania w hostelu z ogólnodostępnym pomieszczeniem do przygotowywania posiłków.

P: Koszty można właściwie zmniejszyć do minimum, jeżeli podróżuje się „na stopa”, a śpi się na couchserfingu bądź pod namiotem. Jest to jednak alternatywa dla osób lubiących ryzyko i przygodę, które są w stanie wyjść poza pewną strefę komfortu.

Dobra, czyli planować, sprawdzać ceny i jeść dalej od centrum lub gotować samemu. A macie jakieś przykłady podróży, które moglibyście nazwać tanimi?

J: Mamy za sobą kilka podróży, które udało się nam zrealizować stosunkowo niskim kosztem. Pomijając przykłady ze spaniem na dziko i łapaniem samochodów przy szosie można by wspomnieć o naszej nieco ekspresowej podróży po Włoszech.

P: Zaczęło się od tego, że podczas pobytu na Erasmusie w Lublanie większość wolnego czasu poświęcaliśmy na podróże po republikach byłej Jugosławii, które swoją drogą też nie były specjalnie kosztowne. Pod koniec naszego pobytu w Słowenii dotarło do nas, że przez prawie pół roku mieszkaliśmy o krok od Włoch, ale jeszcze tam nie pojechaliśmy. Nie mieliśmy też zbyt wiele czasu, więc zdecydowaliśmy się na intensywną podróż, aby skonfrontować swoje wyobrażenia o Włoszech i przekonać się, czy warto wracać. W ciągu sześciu dni zwiedziliśmy Wenecję, Neapol i okolice, Florencję oraz Bolonię. Udało znaleźć się tanie połączenia autobusowe, za wszystkie bilety zapłaciliśmy 52 EUR, kupując je ze stosunkowo niedużym wyprzedzeniem. Dłuższe odcinki, np. z Wenecji do Neapolu i z Neapolu do Florencji pokonywaliśmy nocą, więc zaoszczędzaliśmy na noclegu. Ogólnie pokonanie prawie 2000 km i zwiedzenie czterech Włoskich miast kosztowało nas ok. 150 EUR na osobę. Myślę, że to całkiem uczciwa kwota za ogromną ilość wrażeń.

Od jakiegoś czasu nie tylko podróżujecie sami, ale też dzielicie się pomysłami na podróże z czytelnikami portalu time2fly.lt. Jak wpadliście na pomysł założenia portalu o tanim podróżowaniu?

J: Przyglądając się ofertom linii lotniczych i autokarowych, udawało się znaleźć więcej interesujących połączeń niż mieliśmy czasu na ich zrealizowanie. Zaczęliśmy więc się dzielić naszymi znaleziskami ze znajomymi. Po pewnym czasie stwierdziliśmy, że chętnych na podróże może być więcej i zdecydowaliśmy się założyć portal, na którym dzielilibyśmy się informacją o tanich lotach i pomysłami na niskokosztowne podróże.

Skąd bierzecie pomysły?

P: Poszukujemy. Otwieramy mapę, wybieramy jakiś, naszym zdaniem, interesujący kierunek i szukamy sposobu, jak można byłoby się tam niedrogo dostać. Zazwyczaj najprościej jest to zrobić tanimi liniami lotniczymi Wizzair czy Ryanair. Pozostaje więc tylko kwestia dobrania wygodnych przesiadek i znalezienia przyzwoitego zakwaterowanie w rozsądnej cenie.

Jak duże jest zainteresowanie czytelników?

J: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale cieszymy się, że od czasu założenia time2fly.lt w październiku ubiegłego roku grono osób odwiedzających stronę się powiększa. Niezmiernie się z tego cieszymy i mamy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma.

A czy macie informacje o tym, jak często ktoś korzysta z Waszych pomysłów na podróż?

P: Precyzyjnych danych nie mamy, ale wiemy, że już co najmniej kilkadziesiąt osób zainspirowało się naszymi pomysłami. Nie jesteśmy w stanie śledzić czy ktoś po przeczytaniu newsa udał się na stronę linii lotniczych i zarezerwował bilety, ale od początku lata udzielamy nieodpłatnej pomocy w planowaniu wakacji. W ciągu tego czasu pomogliśmy już ponad 20 parom i rodzinom zorganizować pobyt za granicą.

Może chcielibyście się podzielić jakimiś ciekawostkami związanymi z prowadzeniem portalu?

J: Ogólnie rzecz biorąc, sprawia nam to ogromną przyjemność i chcielibyśmy móc poświęcić na to więcej czasu. Otrzymujemy sporo pozytywnych wiadomości, w których czytelnicy gratulują pomysłu i życzą pomyślnego rozwoju. Aczkolwiek zdarzają się i odwrotne reakcje. Mimo iż w newsach zawsze zamieszczamy przykładowe rezerwacje, jako potwierdzenie, że wskazana cena faktycznie istnieje, kilkukrotnie byliśmy okrzyknięci kłamcami i oszustami. W takich przypadkach odsyłamy do przykładowych rezerwacji i próbujemy tłumaczyć, że za kwotę, którą zazwyczaj wydaje się na zakupach w sklepie, można polecieć np. do Mediolanu i to w dwie strony.
P: Otrzymujemy też sporo ciekawych wiadomości w związku z ogłoszeniem o darmowym planowaniu wakacji. Udało się już zaplanować kilka naprawdę interesujących tras obejmujących nie tylko odpoczynek na plaży, ale też i sporo zwiedzania.

Jakie macie plany rozwoju?

J: Chcielibyśmy, aby time2fly.lt przerodziło się w społeczność osób podróżujących samodzielnie i aktywnie dzielących się wrażeniami oraz praktycznymi informacjami z podróży.

PODCASTY I GALERIE