Orlen zamknie Możejki już w tym roku?

Jeżeli w najbliższym czasie spółka Orlen Lietuva, zarządzana przez polski koncern naftowy Orlen, nie znajdzie inwestorów, zakład może być zamknięty jeszcze w tym roku. Tego, że rafineria w Możejkach stoi na skraju bankructwa, nie ukrywają już nawet szefowie koncernu – pisze w sobotę dziennik „Lietuvos rytas”.

lrytas.lt
Orlen zamknie Możejki już w tym roku?

Fot. PAP/EPA

“Fabryka w Możejkach zetknęła się z tymi samymi problemami, co większość spółek przetwórstwa naftowego w Europie” – cytuje litewski dziennik przedstawicieli koncernu.

O nabywców paliwa możejska spółka konkuruje ze wszystkimi fabrykami w Europie. Największym ciosem dla zakładu było wycofanie się klientów z USA. To właśnie Amerykanie kupowali około połowę możejskiej produkcji.

Kłopoty pojawiły się także w związku z kryzysem na Ukrainie. W porównaniu z USA, na Ukrainę eksportowano mniej produkcji, Ukraińcy jednak chętnie kupowali dobrej jakości benzynę o wysokiej wartości oktanowej, co przynosiło niemałe zyski.

Jak pisze „Lietuvos rytas”, rynki Litwy, Łotwy i Estonii są za małe, by można było wykorzystać wszystkie moce produkcyjne spółki. Już w kwietniu przerób został ograniczony do 60 proc. W sąsiednich krajach królują skandynawscy eksporterzy paliw. Zdaniem właścicieli spółki, Orlenowi trudniej konkurować na rynku z powodu niedogodnego położenia geograficznego.

PODCASTY I GALERIE