Oettinger: Terminal LNG jest ogromnym sukcesem Litwy

omisarz UE ds. energii Guenther Oettinger pogratulował Litwie realizacji projektu terminalu gazu skroplonego. Ponadto unijny dyplomata sądzi, że ‘’Independence’’ pomoże zapewnić konkurencyjne ceny oraz bezpieczeństwo dostaw gazu w krajach bałtyckich.

BNS
Oettinger: Terminal LNG jest ogromnym sukcesem Litwy

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

,,Gratuluję władzom Litwy, wykonawcom projektu, że zrealizowali projekt w terminie. Zakończenie tego projektu oraz początek działalności terminalu jest historyczną chwilą dla Litwy’’ – oświadczył Oettinger oraz dodał, że przykład Litwy pokazał, w jaki sposób należy rozwiązywać problematyczne kwestie w dostawach gazu.

Zbudowany w Korei Południowej terminal LNG oficjalnie otwarty będzie 3 grudnia.

„Indpendence” ma prawie 300 m długości, a w czterech zbiornikach może pomieścić 170 tys. m sześc. LNG. W pierwszym roku działalności ma umożliwić sprowadzanie na Litwę do 1,5 mld m sześc. LNG rocznie (przy krajowym popycie rzędu 3 mld m sześc. rocznie), a docelowo – do 4 mld m sześc. rocznie. Na razie umowa zakupu LNG od koncernu Statoil pod kątem terminala opiewa na 0,54 mld m sześc. rocznie. To pojemność sześciu-siedmiu standardowych gazowców, jakie będą mogły przybijać do terminalu w Kłajpedzie.

Sam terminal dostarcza Litwie norweski koncern Hoegh LNG. Umowę najmu terminala podpisano wiosną 2012 r. po konkurencyjnym dialogu z trzema firmami. Najem ma potrwać 10 lat, z opcją późniejszego zakupu.
Do tej pory jedynym dostawcą gazu na Litwę (podobnie jak pozostałych krajów bałtyckich) była Rosja. Terminal LNG w Kłajpedzie ma zmienić tę sytuację, a jednocześnie zapewnić podstawy dla powstania rynku gazu w krajach bałtyckich. Terminal – zgodnie z unijnym prawem – będzie w pełni dostępny dla stron trzecich. Litwini akcentują, że pobudzi to konkurencję.

Stroną handlową przedsięwzięcia zajmuje się spółka LitGas, utworzona przez państwowy koncern Lietuvos Energija oraz firmę Klaipedos Nafta. LitGas chce m.in działać na regionalnym rynku – dostarczać gaz ziemny klientom w krajach bałtyckich czy handlować samym LNG na niewielką skalę. Estonia zużywa obecnie ok. 700 mln m sześc., a Łotwa 1,7 mld m sześc. gazu rocznie, także pochodzącego w 100 proc. z Rosji.

Prócz handlu w obrębie krajów bałtyckich po wybudowaniu planowanego gazociągu Polska – Litwa oraz łącznika Tallin – Helsinki (planowany w latach 2018-2020), Litwa – poprzez terminal w Kłajpedzie – zyskałaby dostęp do rynku o rocznej konsumpcji przekraczającej 25 mld m sześc.

„Independence” ma być też ważnym argumentem w rozmowach z Rosjanami. W 2015 r. kończy się długoterminowy kontrakt na dostawy gazu na Litwę z Rosji, którego stronami są Gazprom i firma Lietuvos Dujos (udziałowcami w tej spółce są m.in. państwo i Gazprom). Nowy kontrakt będzie obowiązywał od 2016 r. Obecnie Litwa płaci Gazpromowi – na podstawie uzgodnionej w maju br. obniżki – ok. 375 dolarów za 1 tys. m sześc. Wcześniej było to ok. 488 dolarów.

PODCASTY I GALERIE