Nausėda przygotowuje się do drugiej tury negocjacji w sprawie budżetu UE

Na szczycie UE w sprawie budżetu na lata 2021-2027 na razie nie ma przełomu mimo prowadzonych przez całą noc konsultacji dwustronnych. Tzw. oszczędne państwa nie zmieniają swojego stanowiska - podały źródła dyplomatyczne.

BNS
Nausėda przygotowuje się do drugiej tury negocjacji w sprawie budżetu UE

Gitanas Nausėda/Fot. Roman Niedźwiecki

Planowane początkowo na godz. 10 rano wznowienie obrad w gronie 27 państw zostało przesunięte o godzinę. Delegacje przed godz. 8 rano nie miały jeszcze nowej propozycji, którą – jeśli zostanie przedstawiona – muszą jeszcze przeanalizować.

Mające trwać po 10-15 minut konsultacje bilateralne przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela z przywódcami poszczególnych krajów znacznie się przeciągały. Prezydent Gitanas Nausėda rozpoczął spotkanie z Miszelem o 4 nad ranem. Wszystkie spotkania, rozpoczęte tuż po godz. 20, zakończyły się przed godz. 7 rano.

Choć negocjacje trwają już długo, trudno na razie o optymizm w sprawie możliwości zawarcia porozumienia, zwłaszcza, że kraje domagające się cięcia wydatków do 1 proc. Dochodu Narodowego Brutto (DNB) 27 państw UE, czyli Holandia, Austria, Dania i Szwecja, nie zmieniły swojego stanowiska. Niemcy, a także inne kraje, korzystające z rabatów od wpłat do wspólnej kasy, domagają się ich utrzymania. Ich likwidacji chcą z kolei ci, którzy nie mają żadnych upustów, czyli ponad 20 krajów członkowskich.

Dla Litwy kluczowe są fundusze na Wspólną Politykę Rolną i politykę spójności. Wilnu zależy też, by unijne finansowanie zamknięcia siłowni atomowej w Ignalinie byłyo jak największe.

Dyplomaci nie chcą spekulować, jak długo potrwać mogą dalej negocjacje, ale ich obecny stan wskazuje na to, że przed przywódcami możliwa jest kolejna długa noc w Brukseli.

PODCASTY I GALERIE