Nausėda krytyczny wobec podatku na auta

Popdczas gdy premier Saulius Skvernelis oświadczył, że od początku następnego roku ma być wprowadzony podatek na auta, które zanieczyszczają środowisko, prezydent Gitanas Nausėda nadal uważa, że na razie taki podatek nie jest potrzebny. Przede wszystkim dlatego, że może zwiększyć rozpiętość społeczną. Szef państwa proponuje najpierw wprowadzić podatek od luksusu.

BNS
Nausėda krytyczny wobec podatku na auta

Fot. BNS/Julius Kalinskas

„Podatek zależny od emisji dwutlenku węgla jest w większości krajów europejskich, już nieraz jednak mówiłem o tym, że dziś przeniesienie zachodnich podatków na grunt litewski byłoby nie tylko socjalnie niesprawiedliwe, ale i niebezpieczne, bo najbardziej obciążone finansowo byłyby osoby, które jeżdżą najgorszymi autami, gdyż nie mają środków na lepsze” – powiedział Nausėda.

W opinii głowy państwa należy zacząć od podatku od luksusu – tzn. od objętości silnika, opodatkowania z bardzo nieznacznym elementem związanym ze środowiskiem.

W czerwcu wówczas jeszcze przyszły prezydent twierdził, że rozważałby propozycje opodatkowania pojazdów wg mocy, wartości, zaś podatek ze względu na ilości emitowanego dwiutlenku węgla wprowadzałby stopniowo.

Podobne zdanie ma prezydent w kwestii podatku od nieruchomości. W opinii Nausėdy, ma on być adekwatny do obecnej sytuacji finansowej mieszkańców i sprawiedliwy socjalnie.

PODCASTY I GALERIE