Morawiecki: Wzrost gospodarczy w I kwartale zdecydowanie powyżej 3,5 proc.

Wzrost gospodarczy w I kwartale br. wyniósł zdecydowanie powyżej 3,5 proc. - poinformował w piątek wieczorem wicepremier Mateusz Morawiecki.

PAP
Morawiecki: Wzrost gospodarczy w I kwartale zdecydowanie powyżej 3,5 proc.

Fot. PAP

Dodał, że polska gospodarka idzie w dobrym kierunku, wszystkie wskaźniki gospodarcze są nawet lepsze niż przewidywano.

„Uważam, że idziemy w bardzo dobry kierunku. Wszystkie wskaźniki gospodarcze są nawet lepsze niż przewidywaliśmy” – powiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów w programie Polsat News.

„Myślę, że wzrost gospodarczy będzie wyższy, niż przewidywaliśmy jeszcze pół roku temu. Większość instytucji finansowych, analitycznych prognozowała wzrost na ten rok 2 proc., niektóre nawet poniżej 2 proc. Tymczasem za I kwartał będzie to zdecydowanie powyżej 3,5 proc., a może poniżej 4 proc.” – mówił Morawiecki. Jego zdaniem to bardzo dobry wzrost.

Zaznaczył, że przyjmując na siebie zadanie zmiany modelu gospodarczego w Polsce, przyjął także dwa nadrzędne cele: przesunięcie wydatków na cele społeczne, solidarnościowe, oraz zrealizowanie wielkiej wizji modernizacji Polski, a więc przesunięcia środków w kierunku modernizacji infrastruktury, nowego przemysłu (…) i na innowacyjność.

„Dla nas ważne jest – z jednej strony oparcie rozwoju gospodarczego o czynnik prospołeczny, by rodziny polskie były zadowolone (…). Ale zależy nam na tym, żeby ci studenci, którzy chcą pracować w coraz wyżej technologicznych firmach (…), mogli znaleźć swoje miejsce na ziemi tu, w Polsce, a nie, żeby byli wypychani na tzw. zmywak do Londynu czy innych miast” – tłumaczył.

Każdy przedsiębiorca wie, że nawet mała inwestycja – jak wskazał – wymaga przygotowania. „My odziedziczyliśmy +suchą ziemię+; nie było inwestycji przygotowanych, które musieliśmy rozkręcać. Ratowaliśmy środki unijne, które w wielkości ponad 30 mld zł mogły być zmarnowane i to zajęło nam kilka miesięcy, a potem przygotowanie inwestycji” – mówił.

„W specjalnych strefach ekonomicznych ściągnęliśmy inwestycje wielkości 11 mld zł i to jest o 90 proc. więcej niż w roku 2015. A w tym roku szykuje się kolejny rekord i to są nowe miejsca pracy i nowy wzrost gospodarczy, który ściągamy do kraju” – wskazał.

Odnosząc się do najnowszych danych GUS podkreślił, że „dziś produkcja przemysłowa (wynosi – PAP) 11 proc., a po odsezonowaniu, jak mówią ekonomiści, 9 proc. Czyli znakomity rezultat. Produkcja budowlana, która świadczy o inwestycjach, 17 proc. za marzec; ponad 9,5-proc. wzrost konsumpcji. Ludzie kupują zarówno elektronikę, dobra codziennego użytku, ale również meble, (…) telewizory” – powiedział.

Jego zdaniem, w dużym stopniu są to rzeczy produkowane w Polsce. „To mnie też bardzo cieszy” – podkreślił.

„Te inwestycje, które ściągnęliśmy, typu Mercedes, Toyota, Volkswagen, nowe inwestycje w przemyśle lotniczym – to nie są montownie. To miejsca, w których produkuje się silniki, produkuje się bardzo zaawansowane technologicznie produkty” – tłumaczył Morawiecki.

„W Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, który jest naszym azymutem gospodarczym, przyjętym przez rząd, mamy założoną strategię dla start-upów – dla młodych, dynamicznych, albo młodych duchem przedsiębiorców, którzy chcą wdrażać takie znakomite, cudowne rozwiązania. Mamy specjalne fundusze odłożone i dzięki temu się bardzo dobrze rozwijają” – poinformował.

Wicepremier zapowiedział, że na targach w Hannoverze już nie będziemy reklamować „znakomitego skądinąd mleka, przesmacznych oscypków czy ogórków kiszonych, tylko będziemy tam przede wszystkim reklamować i przedstawiać naszą myśl techniczną – nasze autobusy elektryczne”. Po tych targach – jak mówił – Niemcy będą więcej rozumieli, że my przynosimy nową, polską inżynierską myśl techniczną.

„Mamy kreatywnych inżynierów, tych software inżynierów więcej niż Arabia Saudyjska ma ropy naftowej. Dlatego myślę, że odniesiemy sukces” – wskazał.

Wicepremier zapytany o to, czy program 500 plus jest na kredyt odpowiedział, że „nasi poprzednicy w 2009 r. mieli deficyt na poziomie powyżej 7,5 proc. (PKB – PAP); w 2010 r. 108 mld zł, to było 8 proc. deficytu. Natomiast w 2016 r. wyniósł on 2,4 proc., dlatego Komisja Europejska chwali nasz model wzrostu gospodarczego” – mówił.

Wicepremier dodał, że Carlos Pinerua, przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie, „bardzo mocno poparł Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i bardzo dobre radzenie sobie z podatkami”.

PODCASTY I GALERIE