Gospodarka
BNS

Minister: Trudno się spodziewać, że Białoruś nie zbuduje elektrowni

Białoruś wcześniej czy później będzie musiała wpuścić międzynarodowych ekspertów, którzy sprawdzą bezpieczeństwo powstającej 50 km od granicy z Litwą elektrowni w Ostrowcu - uważa minister środowiska Kęstutis Trečiokas. Podkreśla jednak, że na razie negocjacje z Białorusią są skomplikowane.

„Ponieważ oficjalnie przyznano, że Białoruś naruszyła konwencję, wcześniej czy później będzie musiała wpuścić międzynarodowych ekspertów. Teraz mówią, że być może wpuszczą w ciągu roku. Lepiej później niż wcale” – mówił w wywiadzie dla rozgłośni Žinių radijas Trečiokas.

Litwa proponuje, aby Białoruś wstrzymała budowę elektrowni w Ostrowcu, zanim międzynarodowi eksperci ocenią bezpieczeństwo siłowni i zostaną przeprowadzone testy stresu. Zdaniem ministra, trudno się spodziewać, aby Białoruś całkowicie zrezygnowała z budowy elektrowni. Jak powiedział Trečiokas, środowe rozmowy z białoruskimi ekspertami nie przyniosły spodziewanych efektów, ponieważ nie byli oni upoważnieni do podejmowania decyzji.

W maju minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej oznajmił, że Białorusini „nie są takimi idiotami”, żeby budować niebezpieczna elektrownię. Zdaniem Trečiokasa powinni to potwierdzić nie politycy, a naukowcy.


Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!