Maxima mogła przez kilka dni sprzedawać skażone mięso

Skażonym salmonellą mięsem sklepy sieci handlowej 'Maxima“ mogły handlować przez kilka dni, informuje dziś Państwowa Służba Żywności i Weterynarii. Jednak informacji o przypadkach zakażenia salmonellozą na razie nie ma.

BNS
Maxima mogła przez kilka dni sprzedawać skażone mięso

Fot. BNS/Žygimantas Gedvila

Według zastępcy dyrektora służby Mantasa Staškeviciusa, o niebezpiecznej produkcji „Bioveli“ „Maxima“ wiedziała już 3 lutego, ale o tym poinformowała dopiero 7 lutego. Jak powiedział Staškevičius, skażone mięso mogło zostać sprzedane, ponieważ do 7 lutego nie powzięto żadnych środków, by zapewnić bezpieczeństwo konsumentów.

Sieć handlowa „Maxima“ wstrzymała sprzedaż surowego miesa z powodu podejrzenia zarażenia bakterią salmonelli w piątek.

Skażoną karkówkę i szynkę wykryto podczas niezależnej kontroli jakości, która jest prowadzona rutynowo. Jak podała Służba Żywności i Weterynarii, na rynek ogółem trafiły trzy partie skażonego mięsa z „Bioveli” – blisko 20 ton. Eksperci Służby pierwsze wyniki badań mają podać w końcu bieżącego tygodnia.

W kraju działa 247 sklepów sieci „Maxima“.

PODCASTY I GALERIE