Masiulis: Negocjacje z Gazpromem nie są już tak ważne

Po wybudowaniu przez Litwę terminalu gazu skroplonego, sytuacja w kraju zmieniła się diametralnie i po wygaśnięciu w przyszłym roku umowy długoterminowej z Gazpromem negocjacje dotyczące dalszej współpracy z rosyjskim koncernem nie są już tak ważne, jak wcześniej - mówi minister energetyki Rokas Masiulis. Porozumieć się z Gazpromem w sprawie dostaw gazu i tranzytu przez Kaliningrad jednak trzeba i zostały już poczynione kroki w tym kierunku - dodaje szef resortu energetyki.

BNS
Masiulis: Negocjacje z Gazpromem nie są już tak ważne

Fot. BFL/Andrius Ufartas

„Wymienieliśmy z Gazpromem oficjalne pisma, w których obie strony wyrażają zainteresowanie rozmowami na temat dostaw gazu. Na razie nie ma żadnych działań ani z jednej, ani z drugiej strony” – powiedział Masiulis w wywiadzie dla agencji BNS.

Jak dodał, w przyszłym roku Litwa będzie potrzebowała około 0,5 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu (pomijając potrzeby fabryki nawozów w Janowie). Taką ilość nasz kraj może kupić od Łotwy lub Estonii albo jeszcze przez rok spalać gaz niekupiony w tym roku od Gazpromu.

„Po tym, jak Litwa zrealizowała trzeci pakiet energetyczny UE, w negocjacjach z Gazpromem nie ma polityki – tylko stosunki komercyjne” – skomentował minister.

PODCASTY I GALERIE