LNG dla Polski – prawie z każdego zakątka świata

Uruchomienie gazoportu Świnoujściu oznacza, że PGNiG może kupić gaz praktycznie z każdego zakątka świata. Wszystko będzie jednak zależało od ceny surowca. Dla spółki nadchodzą jednak dobre czasy- czytamy na portalu wnp.pl.

zw.lt
LNG dla Polski – prawie z każdego zakątka świata

Fot. PAP/Marcin Bielecki

Kluczem w nowych kontraktach jest jednak cena surowca. Jak wyjaśnia wiceprezes Maciej Woźniak, w firmie odpowiedzialny za kwestie handlowe – wszystko będzie zależało od cen.

Żeby lepiej obserwować te okazje, PGNiG od pewnego czasu ma biuro handlowe w Londynie, jednym z centrów handlu skroplonym gazem. Wiele wskazuje, że ze względu na szybko rosnący rynek LNG, transportów może przybywać.

Skąd może pochodzić gaz? Wydaje się, że duże szanse na dostawy mają Amerykanie. USA sprzedaje coraz większe ilości surowca w Europie. W pierwszym kwartale obecnego roku było to aż 10 razy więcej niż rok wcześniej. Być może takim długoterminowymi producentami będą inne kraje z rejonu Zatoki Perskiej, np. Iran.

Jednak w polskich rurach może się też pojawić gaz z bardziej egzotycznych kierunków. Angola, czy Argentyna. Surowiec ten będzie jednak kupowany w tzw. transakcjach spotowych (natychmiastowych). Jak sama nazwa wskazuje nie poprzedzają ich żmudne wielomiesięczne negocjacje. Po prostu na rynku znajduje się partia surowca do kupna. Jeśli strony porozumieją się co do warunków dostawy, ta jest realizowana.

PODCASTY I GALERIE