Litwini nie chcą oszczędzać „w skarpecie”

Zapotrzebowanie na doradców finansowych szczególnie wzrosło w ciągu ostatnich dwóch lat: przed dwoma laty rady konsultantów poszukiwało jedynie 30 procent […]

zw.lt
Litwini nie chcą oszczędzać „w skarpecie”

Fot. BFL

Zapotrzebowanie na doradców finansowych szczególnie wzrosło w ciągu ostatnich dwóch lat: przed dwoma laty rady konsultantów poszukiwało jedynie 30 procent uczestników sondażu, w tym roku aż 53 procent respondentów powiedziało, że o radę zwróciłoby się nie do przyjaciół czy bliskich, lecz prosiłoby pomocy eksperta.

„Odpowiednie dobranie modelu oszczędności i inwestycji, stała obserwacja sytuacji na rynkach finansowych to sprawy wymagające dużo czasu i specyficznej wiedzy. Naturalne, że coraz więcej mieszkańców Litwy szuka pomocy u zawodowców” – mówi dyrektor generalna spółki Aviva Asta Grabinskė.

Najmniej rozeznania w kwestii osobistych finansów ma młodzież do lat 24 oraz osoby po 55 roku życia. Z sondażu wynika, że na zarządzaniu finansami lepiej znają się respondenci, których dochody przekraczają 1200 euro miesięcznie, mieszkańcy dużych miast.

Ponad 58 proc. preferuje ulokowanie oszczędności za pomocą instrumentów finansowych, a nie gromadzenie ich „w skarpecie”.

„Mieszkańcy Litwy coraz częściej szukają sposobów na ulokowanie oszczędności, tak by nie straciły one na wartości, a dały korzyści finansowe. Jednocześnie jednak niemała część mieszkańców nie korzysta ze środków oszczędnościowych i inwestycyjnych” – komentuje Grabinskė.

PODCASTY I GALERIE