Komisja Europejska sprawdzi, jak Litwa walczy z pomorem świń

W hodowli Idavang w rejonie ignalińskim wybito całe pogłowie świń - ponad 19 tysięcy. W tym tygodniu ognisko afrykańskiego pomoru świń, odwiedzą eksperci Komisji Europejskiej. Dzisiaj zapadnie też decyzja w sprawie potrzeby ogłoszenia sytuacji nadzwyczajnej na terytorium całego kraju.

BNS
Komisja Europejska sprawdzi, jak Litwa walczy z pomorem świń

Fot. BFL/Šarūnas Mažeika

Główny lekarz weterynaryjny Litwy Jonas Milius powiedział agencji BNS, że ubój prosiaków w hodowli Idavang zakończono w nocy z niedzieli na poniedziałek. Kolejnym etapem jest utylizacja pasz i dezynfekcja farmy. Eksperci Komisji Europejskiej w trakcie wizyty ocenią, jak Litwa panuje nad sytuacją.

Pod koniec ubiegłego tygodnia stan sytuacji ekstremalnej ogłoszono w rejonie ignalińskim w związku z wystąpienie wirusa afrykańskiego pomoru świń na farmie z duńskim kapitałem zakładowym Idavang.

W kompleksie Idavang hodowano 19 400 świń. Zwięrzeta zaczęły padać we środę wieczorem. Do niedzieli wieczór zostały utylizowane wszystkie zwierzęta.

Strefę buforową w rejonie ignalińskim i w promieniu 10 kilometrów od zakażonej hodowli kontrolują wojskowi wraz z policją. Pilnują, by prywatni hodowcy nie wywozili świń.

Wczoraj pracę na skażonym terenie rozpoczęła grupa ekspertów ze Służby Żywności i Weterynarii. Badają ewentualne przyczyny zakażenia wirusem. Jest podejrzenie umyślnego zakażenia.

Jonas Milius zastrzega, że najwyższy poziom bioasekuracji obowiązuje we wszystkich fermach kraju. W przeciwnym bowiem razie, w przypadku ustalenia obecności wirusa, utracą one prawo do uzyskania rekompensaty.

PODCASTY I GALERIE