Kolejki na Białorusi: Litewscy przewoźnicy tracą 18 mln euro rocznie

Na granicy z Białorusią, ciężarówki czekają 22 godziny, ponieważ przepustowość wynosi mniej niż 68 proc. za co odpowiedzialność ponosi Litwa – twierdzi  prezes Litewskiego Zrzeszenia Przewoźników Linava.

zw.lt
Kolejki na Białorusi: Litewscy przewoźnicy tracą 18 mln euro rocznie

Fot. Ewelina Mokrzecka

Długie oczekiwanie na granicy przynoszą duże straty nie tylko przewoźnikom, którzy wytwarzają 6 proc. PKB, ale również państwu. Zgodnie z planem, renowacja przejścia granicznego, powinna się zakończyć 2020 roku.

,,Przestój całego dnia kosztuje 300 euro, w ciągu dnia tracimy 100 tys. euro. Policzmy ile tracimy w ciągu miesiąca, półrocza, roku. Sytuacja jest skomplinowana. Jesteśmy nie tylko przewoźnikami Litwy, ponosimy straty jako państwo tranzytowe, zmuszamy przewoźników innych państw, żeby omijały nasz kraj, ponieważ ogromne kolejki równają się z przestojem” – mówi prezes Linava Erlandas Mikėnas.

Kierowcy oczekujący na przejazd w Miednikach są oburzeni. Czekają po kilkanaście godzin, czasem kilka dób.

Z obliczeń Linavy wynika, że w związku z ogromnymi kolejkami w Miednikach litewscy przewoźnicy ponoszą straty w wysokości 18 mln euro rocznie.

PODCASTY I GALERIE