Kierowcy na Litwie zaczynają dbać o pasażerów

Kierowcy na Litwie coraz częściej ubezpieczają nie tylko samochody, ale też zdrowie własne i pasażerów. Jak wynika za danych spółki ubezpieczeniowej PZU Lietuva, w ciągu czterech pierwszych miesięcy bieżącego roku o 62 proc. wzrosła objętość ubezpieczeń od nieszczęśliwych wypadków, nabywanych razem z ubezpieczeniem casco.

zw.lt
Kierowcy na Litwie zaczynają dbać o pasażerów

Fot. BFL/Andrius Ufartas

„Samochód na Litwie jest oceniany jako jedna z największych wartości materialnych i jego ubezpieczenie weszło już w przyzwyczajenie. W wypadkach drogowych mogą jednak ucierpieć także pasażerowie – ich zdrowie jest priorytetem dla kierowcy” – mówi kierownik Działu Standardowego Ryzyka spółki PZU Lietuva Gitana Beinorienė.

Jak podkreśla, nawet niewielka kraksa samochodowa może przynieść uszczerbek dla zdrowia – na przykład przy gwałtownym hamowaniu można naciągnąć mięsień szyjny. Poważniejsze awarie mogą się skończyć złamaniami kości, wstrząsem mózgu, obrażeniami organów wewnętrznych, wybiciem zębów.

„W tym roku wypłaciliśmy 13,6 tys. litów poszkodowanemu w wypadku klientowi, który doświadczył licznych złamań nóg. Takie obrażenia trzeba leczyć miesiącami” – mówi Gitana Beinorienė.

Ekspertka zwraca uwagę na konieczność zapinania pasów i przewożenia dzieci w fotelikach samochodowych. „Środki bezpieczeństwa nie pomogą w uniknięciu nieszczęśliwych wypadków, ale mogą znacznie złagodzić ich skutki”- zaznacza G. Beinorienė.

PODCASTY I GALERIE