Joe Biden: sankcje na Nord Stream 2 szkodliwe dla relacji USA-Europa

Budowa Nord Stream 2 była prawie zakończona, gdy objąłem urząd i nałożenie sankcji w tym momencie byłoby szkodliwe dla naszych relacji z Europą - powiedział prezydent Joe Biden, odpowiadając na pytanie dlaczego pozwala Niemcom i Rosji kontynuować budowę Nord Stream 2.

wnp.pl
Joe Biden: sankcje na Nord Stream 2 szkodliwe dla relacji USA-Europa

Fot. Mat. pras.

20 maja amerykański Departament Stanu powiadomił w raporcie dla Kongresu, że nie nałoży sankcji na firmę nadzorującą budowę gazociągu – Nord Stream 2 AG i jej szefa Matthiasa Warniga. Motywował to względami interesu narodowego.

– Budowa gazociągu była prawie zakończona, gdy objąłem urząd i nałożenie sankcji w tym momencie byłoby szkodliwe dla naszych relacji z Europą – mówi prezydent Joe Biden, odpowiadając na pytanie Polskiego Radia, dlaczego pozwala Niemcom i Rosji kontynuować budowę Nord Stream 2.

Budowa rurociągu rozpoczęła się za kadencji poprzedniego prezydenta USA Donalda Trumpa, w 2018 roku. Obecnie gazociąg z Rosji do Niemiec jest ukończony w ponad 90 proc.

Budowie sprzeciwiają się m.in. Polska, Ukraina i państwa bałtyckie podkreślając, że ukończenie projektu zwiększy zależność Europy od importu gazu z Rosji i rozszerzy polityczne wpływy Kremla.

Decyzję USA o odstąpieniu od niektórych sankcji wobec Nord Stream 2 niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas określił jako „konstruktywną”. Zapewniał, że Niemcy będą kontynuować rozmowy z Waszyngtonem, aby złagodzić obawy związane z projektem.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła już po decyzji Departamentu Stanu, że na pewno dojdzie do kolejnych rozmów z rządem USA w sprawie gazociągu Nord Stream 2.

PODCASTY I GALERIE