Gospodarka
Antoni Radczenko

Ile na Litwie zarabia św. Mikołaj?

Zbliżają się święta, które trudno wyobrazić sobie bez św. Mikołaja. Dzieci na całym świecie czekają na prezenty od starszego pana z białą brodą w czerwonym stroju. Niestety św. Mikołaj pracujący „za free” bywa tylko w bajkach. W realu za usługi muszą zapłacić rodzice.

„Organizowaniem wszelkich imprez zajmuję się od 17 lat, natomiast św. Mikołajem zostałem w 2013 roku. Zamówień jest sporo. Początkowo było mniej, ale z czasem wyrobiliśmy markę i staliśmy się bardziej rozpoznawalni. Generalnie pracujemy we trójkę, czyli św. Mikołaj, Śnieżka oraz Bałwanek” – powiedział w rozmowie z zw.lt członek Klubu Włóczęgów Wileńskich Rusłan Kostiukow, który od kilku lat prowadzi projekt Kaledų-kalėdos.

Przedszkola, domy prywatne, firmy

W okresie świątecznym, który de facto rozpoczyna się na początku grudnia, zamówienia napływają niemal każdego dnia. W niektóre dni trzeba odwiedzić nawet 5-6 miejsc. „Trzeba jednak uważać. Pewnego razu złożono zamówienie jeszcze we wrześniu, ale później zrezygnowano. Dlatego teraz staramy się od razu podpisać umowę i mieć fakturę” – wytłumaczył Kostiukow.

Przedszkola św. Mikołaja zapraszają najczęściej do 23 grudnia, ponieważ później rozpoczynają się ferie zimowe. Indywidualne wizyty zazwyczaj odbywają się w same święta, czyli od 24 do 27 grudnia. Natomiast firmy prywatne najchętniej zamawiają św. Mikołaja po świętach.

Święta pozostają świętami

Nie patrząc na ogrom prac, jak mówi Rusłan, święta pozostają świętami. „Powiem tak, czasami na choinkę idę zmęczony, a wracam wypoczęty. Nie można być św. Mikołajem, jeśli się nie czuje świąt. Przed kilkoma dniami zaproszono nas na imprezę. Byliśmy już ubrani w świąteczne stroje, ale było dużo śniegu i zaparkowaliśmy samochód w nieodpowiednim miejscu. Zaraz podbiegł do nas mężczyzna i zaczął krzyczeć. Zobaczyłem, że sprzedawał choinki i pomyślałem sobie, że to jest złe podejście. Bo jeśli sprzedajesz święta, to musisz mieć również odpowiedni nastrój” – wyjaśnił specyfikę pracy „bożonarodzeniowy przedsiębiorca”.

Za wizytę, która trwa od 20 minut do godziny trzeba zapłacić w granicach 50-100 euro. Kostiukow w ofercie ma również własny program muzyczny, na który składają się przeróbki znanych utworów świątecznych.

Ceny św. Mikołaja

Oferta „mikołajowa” na Litwie jest dosyć duża. W różnych firmach cena wizyty św. Mikołaja jest bardzo zróżnicowana. Wszystko zależy od wielu czynników, np. czy św. Mikołaj przychodzi w pojedynkę, z asystentką, czy z akompaniamentem muzycznym. Jest możliwość skorzystania z usług fotografa i operatora. Cena zależy również od czasu wizyty.

Średnio 30-minutowy program w przedszkolu czy w miejscu pracy kosztuje ok. 50 euro. Ceny za dłuższy program, od 45 do 60 minut, zaczynają się od 70 euro. Za Śnieżkę, czyli asystentkę Mikołaja, trzeba będzie dopłacić kolejne 50 euro. Mniej więcej tyle kosztuje praca fotografa. Cena zależy również od tego czy wizyta odbędzie się w dzień wolny, czy dzień pracy. Pora dnia również ma wpływ na cenę.

Usługi św. Mikołaja oferują również osoby prywatne. Tu ceny zazwyczaj zaczynają się od 30 euro. Jest też możliwość negocjacji.

Historia św. Mikołaja

W rzeczywistości Mikołaj był biskupem Miry, który cały swój majątek rozdał potrzebującym. Jedna z legend głosi, że pewien człowiek, który popadł w nędzę, postanowił sprzedać swoje córki do domu publicznego. Gdy biskup dowiedział się o tym, nocą wrzucił przez komin trzy sakiewki z pieniędzmi.

Wpadły one do pończoch i trzewiczków, które owe córki umieściły przy kominku dla wysuszenia. Stąd w krajach, gdzie w powszechnym użyciu były kominki, powstał zwyczaj wystawiania przy nich bucików lub skarpet na prezenty.


Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!