Gospodarka
PAP

Eksperci: E-handel powinien być dźwigną gospodarki

Dynamicznie rosnący handel internetowy powinien wkrótce stać się dźwignią rozwojową polskiej gospodarki i poprawić jej konkurencyjność - mówili w piątek uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Zakupy internetowe robi dziś 30 proc. Polaków, średnia unijna to 45 proc. W 2012 r. wartość światowego handlu elektronicznego przekroczyła bilion dolarów. Według ekspertów uczestniczących w piątkowym panelu pt. „E-commerce w gospodarce”, handel elektroniczny, który w Polsce ma dzisiaj ok. 4 proc. udziału w handlu ogółem, wkrótce urośnie do ponad 10 proc.

Minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski powiedział, że jeszcze niedawno, gdy był europarlamentarzystą, nie wszyscy byli zainteresowani tematyką handlu elektronicznego, ostatnio to się zmienia. „W momencie, kiedy szukamy niszy dla rozwoju, dla pobudzania gospodarki, kiedy Unia Europejska wychodzi z kryzysu, to jedno z miejsc, które skupia naszą uwagę, ponieważ może nadać impet całej gospodarce” – powiedział Trzaskowski.

Ocenił, że najważniejsze, by stworzyć przyjazne środowisko dla rozwoju gospodarki internetowej. Po pierwsze należy usuwać bariery prawne, infrastrukturalne i mentalnościowe; po drugie musi wzrosnąć zaufanie użytkowników internetu. 10 lat temu zakupy przez internet robiło tylko 5 proc. Polaków, dziś to już 30 proc. W tym samym czasie potroiła się liczba Polaków, którzy mają dostęp do internetu w domu.

„Handel w internecie rośnie u nas bardzo dynamicznie. Oczywiście nie jesteśmy w czołówce UE, ale dynamika jest olbrzymia i potencjał jest olbrzymi. E-handel w obrocie firm w ostatnich trzech latach wzrósł o 40 proc. To naprawdę dużo, ale nadal mamy sporo do nadrobienia” – podkreślił minister Trzaskowski i dodał, że według wskaźników dotyczących e-handlu Polska zajmuje w UE 20. miejsce. W Unii zakupy przez internet robi średnio 45 proc. obywateli.

„Szacuje się, że e-commerce jest motorem gospodarki internetowej w Polsce, osiągając poziom 93 mld zł, czyli 6 proc. PKB. Takie państwa czy Włochy są za nami” – wskazał Trzaskowski. Kluczem do wzrostu e-handlu – jak mówił minister – są umiejętności przedsiębiorców i zaufanie klientów. „Naszą rolą jest przede wszystkim usuwanie barier na poziomie krajowym, związanych z infrastrukturą i umiejętnościami, ale również regulacjami prawnymi” – wskazał. W ramach UE negocjowane jest rozporządzenie o ochronie danych osobowych, w którym ma zostać wyważona prywatność i swoboda rozwoju biznesu.

Kolejną kwestią jest dostosowanie podatku VAT do wymogów gospodarki elektronicznej. „Niektóre państwa wyłamują się z dyrektywy dotyczącej VAT-u. My bardzo mocno walczymy, żeby ją zmienić, jeśli chodzi np. o VAT na e-książki” – wskazał minister. Wśród przepisów, które już udało się zmienić, Trzaskowski wymienił regulacje dotyczące szybszego i tańszego rozstrzygania sporów przy sprzedaży przez internet. W czerwcu wchodzi w życie dyrektywa dotycząca praw konsumentów, która wprowadzi jeden system reklamacji w całej UE. Planowane są ułatwienia w płatnościach mobilnych i w dostawie przesyłek. Zmiany mają być konsultowane z przedsiębiorcami.

Wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan powiedział, że dynamika wzrostu e-handlu utrzymuje się na poziomie 2 proc. rocznie. Udział handlu elektronicznego w handlu ogółem wynosi 4-4,2 proc. Według szacunków resortu gospodarki w 2018 wyniesie już ok. 9 proc. Małe firmy wypierane przez hipermarkety, dziś dominują dyskonty, rok 2020 na pewno będzie należał już do internetu – ocenił Bogdan.

Mateusz Gordon z firmy Geminus ocenił, że szacunki resortu gospodarki są bardzo ostrożne. Jego zdaniem, w 2020 r. obroty z handlu internetowego tylko do ostatecznego klienta wyniosą nawet 100 mld zł, czyli 12 proc. handlu ogółem.

„Tak jak kiedyś maszyna parowa i silnik spalinowy zmieniły świat, tak samo rewolucja technologiczna, informatyczna zmieni wszystko” – podkreślił Olgierd Wojtas z Google Poland. „W Polsce mamy ok. 20 mln internautów, ale o jedno kliknięcie dalej jest ponad 2 mld klientów. To oznacza, że polskie firmy z Polski mogą na rynku światowym znaleźć niszę na żółte zapałki z różową siarką, większą niż cały rynek zapałek w Polsce” – dodał.


Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!