Ekonomista: Zarobki pójdą w górę

Wynagrodzenie na Litwie będą rosły coraz szybciej. Główny ekonomista banku Swedbank Nerijus Mačiulis podkreśla, że w tym roku Litwa odnotuje najszybszy od 7 lat wzrost wynagrodzeń. Powodem czego jest wyższa siła przetargowa pracowników niż pracodawcy.

zw.lt
Ekonomista: Zarobki pójdą w górę

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Wzrost wynagrodzeń zależy od takich czynników na rynku pracy, jak podaż i popyt. W obecnej sytuacji, kiedy pracodawcy mają problem ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry, kandydaci mają większe szanse rządzenia na rynku pracy.

To, że Litwa odnotowuje wzrost funduszy wynagrodzeń można stwierdzić na podstawie rosnących wpływów do budżetu z tytułu podatku dochodowego. W styczniu tego roku wskaźnik ten był o 12 proc. wyższy niż przed rokiem. Poza tym należy też uwzględnić fakt, że wchodzące na rynek pracy nowe pokolenie ma znacznie wyższe aspiracje i wymagania, inaczej podchodzi do motywacji i zaangażowania.

Z danych Departamentu Statystyki wynika, ze w trzecim kwartale ubiegłego roku średnie miesięczne wynagrodzenie na Litwie po odliczeniu podatków wynosiło 722,30 euro.

PODCASTY I GALERIE