Czy w tym roku wyprawka ucznia jest droższa?

Rodzice finalizują już zakupy szkolne i przygotowują się do pierwszego września. Ile w tym roku kosztuje wyprawka szkolna? Czy większość rodziców robi zakupy w ostatnią minutę, czy jest przygotowana już zawczasu? To pytanie szczególnie interesuje rodziców pierwszaków, którzy po raz pierwszy wypuszczają swoje dzieci do szkoły. Zaś kierownicy sieci handlowych przyznają, że w tym roku wyprawka ucznia jest nieco droższa m.in. z powodu kursu dolara, który poszedł w górę, oraz droższych wyrobów papierniczych.

Dorota Skoczyk
Czy w tym roku wyprawka ucznia jest droższa?

Fot/ BFL/Tomas Lukšys

Podstawowe wydatki przed rozpoczęciem roku szkolnego obejmują przede wszystkim zaopatrzenie się w plecaki i przybory szkolne, a także kupno ćwiczeniówek, mundurku, odzieży sportowej, czasem komputera.

„Większość rodziców do szkolnych zakupów przygotowuje się zawczasu. Aż 36 proc. rodziców zapewnia, że intensywnie oszczędza przez całe lato, a co dziesiąta rodzina jest zmuszona do zaciągnięcia pożyczki od znajomych, rodziny albo banku“ – informuje przedstawicielka ds. marketingu spółki Provident Finansai Dovilė Krinickienė. Przede wszystkim młodzi rodzice planują swoje wydatki zawczasu, co miesiąc odkładając określoną sumę pieniędzy. Wydatki w oczywisty sposób zwiększają się, kiedy rodzice muszą wysłać do szkoły dwoje lub więcej dzieci. Mieszkańcy większych miast zaś są bardziej skłonni do robienia zakupów w ostatnią minutę.

Wyniki badań, przeprowadzone przez Provident Finansai pokazują również, że większość rodziców, a dokładniej- dwie trzecie, wydaje w tym celu średnio około 100-200 euro. Mniej wydaje tylko co dziesiąty rodzic, który wskazał sumę wydatków w granicach 51-100 euro. Oczywiście, wydatki pierwszaków są zawsze nieco wyższe. Badanie pokazało, że znajdują się nawet tacy, co prawda jest ich tylko 1 proc., którzy potrafią na wyprawkę szkolną wydać mniej niż 50 euro.

„Więcej niż 200 euro na wyprawkę szkolną może przeznaczyć zaledwie 15 proc. respondentów, a ponad 300 euro i więcej wydaje tylko co dziesiąty rodzic. Poza tym, więcej pieniędzy na wyprawkę szkolną przeznaczają 36-letni i starsi rodzice”- dodaje Dovilė Krinickienė.

Lepiej planować wydatki

Aż 44 proc. rodziców uważa, że w tym roku będzie musiała wydać więcej pieniędzy na szkolne potrzeby dziecka, jednak nie planuje w tym celu oszczędzać.

„W tym roku mój syn Marian idzie do pierwszej klasy. Wstępnie zakładałam, że będziemy musieli wydać około 150- 200 euro na wyprawkę szkolną. Kupiliśmy już plecak, kredki, długopisy, zeszyty, farby, okładki, strój na wychowanie fizyczne, buty. Wydaliśmy na to prawie 120 euro. Kupiliśmy również tablet dla syna, który na pewno przyda się w nauce, chociażby do nauki języków. Wydaliśmy na to kolejne 110 euro. Nie kupowaliśmy jeszcze ćwiczeniówek ani podręczników, ale wiem, że we wrześniu pojawią się kolejne wydatki. Nie wiem, ile rodzice wydawali na wyprawki w poprzednich latach, jednak widzę, że będę musiała lepiej zaplanować kolejne wydatki szkolne” – mówi Renata, mama 6-letniego Mariana z Wilna.

„W tym roku, wydaje mi się, wydaliśmy nieco więcej niż w poprzednim. Możliwe jednak, że rosną też potrzeby dziecka – musieliśmy na przykład kupić laptopa. W sumie, licząc zakup przyborów szkolnych, plecaka, komputera oraz nowych ubrań, wydaliśmy ponad 260 euro” – twierdzi mama 10-letniej Eleny z Wilna.

Plecaki wykupione już w sierpniu

Kierowniczka ds. komunikacji sieci handlowej Maxima Milda Januškevičienė zauważa, że w tym roku zakupy przyborów szkolnych nasiliły się dopiero w drugiej połowie sierpnia. “Klienci bardzo chętnie korzystają z aktualnych promocji, a wśród najpopularniejszych produktów znalazły się zeszyty, długopisy oraz przybory do rysowania. Według naszych obliczeń wyposażenie plecaka ucznia, obejmujące 30 podstawowych elementów, takich jak przybory do pisania, rysowania, zeszyty itd., wynosi 27,89 euro, zaś w poprzednim roku analogiczne wyposażenie plecaka kosztowało 22,64 euro. Ceny są wyższe z powodu zmieniającego się kursu dolara oraz coraz drożejących wyrobów papierniczych”- dodaje Milda Januškevičienė.

Tymczasem kierowniczka ds. komunikacji świeżo otwartej sieci handlowej Lidl poinformowała zw.lt, że prawie wszystkie plecaki oraz podstawowe przybory szkolne były wykupione w większości sklepów już na początku sierpnia.

“Największą aktywność rodziców, kupujących przybory szkolne dla dzieci, zauważamy na początku oraz pod koniec sierpnia, a także w pierwszej połowie września, bo wtedy jest najwięcej promocji oraz wyprzedaży w sklepach. W porównaniu do poprzednich lat, nie ma zauważalnej różnicy w cenach produktów”- zauważa Berta Čaikauskaitė, kierowniczka ds. publicznych sieci handlowej Iki. Čaikauskaitė informuje również, że według obliczeń ekspertów, wyposażenie plecaka ucznia, wraz z nabyciem samego plecaka, w tym roku wynosi około 40 euro.

Rodzice pierwszaków z polskich szkół, jak co roku, odczują pewną ulgę w wydatkach na szkolne potrzeby – ze środków MSZ RP Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” będzie realizowała na Wileńszczyźnie projekt „Bon Pierwszaka – Litwa”. Pula 1 mln złotych zostanie rozdysponowana na wyprawki dla uczniów oraz dofinansowanie zajęć pozalekcyjnych. Inauguracja programu odbędzie się 3 września z udziałem wiceministra spraw zagranicznych RP Jana Dziedziczaka.

PODCASTY I GALERIE