Czy Polska pomoże Litwie wyegzekwować długi Gazpromu?

Litwa próbuje wyegzekwować milionowe długi Gazpromu, z tego powodu litewski rząd debatuje nad możliwością ich ściągania zagranicą – pisze na łamach portalu energetyka24.com analityk Piotr Maciążek.

zw.lt
Czy Polska pomoże Litwie wyegzekwować długi Gazpromu?

Fot. PAP/EPA / SERGEI ILNITSKY

Litewscy politycy biorą pod uwagę kraje Unii Europejskiej, w tym Polskę, gdzie rosyjski koncern jest jednym z dwóch udziałowców Europol Gazu będącego właścicielem tranzytowego Gazociągu Jamalskiego. 

W czerwcu 2014 r. litewski organ antymonopolowy stwierdził, że Gazprom odmówił rozpoczęcia negocjacji ws. zakupu gazu na lata 2013-15 spółce Lietuvos Energijos Gamyba, która jest kontrolowana przez władze Litwy i pełni ważną rolę w zapewnianiu krajowego bezpieczeństwa energetycznego. W efekcie zasądzono Gazpromowi karę 42 mln euro.

Polska pomoc w zakresie wyegzekwowania litewskiego długu może być dużym testem dla poprawiających się na różnych płaszczyznach relacji polsko-litewskich (warto w tym kontekście pamiętać szczególnie o poparciu Litwy dla sporów gazowych jakie strona polska toczy z Gazpromem np. w przypadku budowy kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2). Nie jest jednak oczywiste to, czy władze w Warszawie uważają normalizację stosunków z nowym litewskim rządem za satysfakcjonującą. Wielokrotnie wysokiej rangi urzędnicy mający wpływ na politykę zagraniczną Polski podkreślali, że postrzegają ją w kategoriach pakietowych („coś za coś”, często w różnych obszarach gospodarczych). Być może i w przypadku egzekucji długów Gazpromu zwycięży taka optyka” – pisze Piotr Maciążek.

Odrębną (mniej polityczną, a bardziej biznesową) kwestią jest to czy strona polska zdecyduje się na dodatkowe zaognianie relacji PGNiG i Gazpromu (właścicieli Europol Gazu), które pozostają napięte w wielu obszarach”- dodaje analityk.

PODCASTY I GALERIE