Czy Litwa dołączy do chińskiego projektu „Jeden pas, jedna droga”?

Chiński projekt „Jeden pas, jedna droga” może być korzystny również dla Litwy – twierdzi przewodniczący Rady Biznesu Litwy i Chin Mindaugas Reinikis.

BNS
Czy Litwa dołączy do chińskiego projektu „Jeden pas, jedna droga”?

Fot. Wikipedia

Jednak w pierwszej kolejności Litwa powinna zdecydować się, czy potrzebuje chińskich inwestycji i co może zrobić w danym kierunku.

Rząd Chin zapowiedział, że przeznaczy na projekt dodatkowych 114 mld euro.

„To jest poważne oświadczenie ze strony Chin, ponieważ chcą uczestniczyć w Nowym Porządku Świata. Oczywiście przede wszystkim to są zmiany ekonomiczne, ponieważ wszędzie są akcentowane słowa pokojowy proces, biznes, handel” – powiedział BNS Reinikis.

Przewodniczący Rady dodał również, że „Chińczycy są narodem pragmatycznym” i przede wszystkim dbają o własne interesy. „Za każde zainwestowane euro, dolara lub juania będą chcieli coś dla siebie” – podkreślił Reinikis.

„Dlatego przede wszystkim na poziomie rządowym musimy zdecydować, czy potrzebujemy Chińczyków, jeśli tak – to na jakich zasadach. Na razie jako państwo nie możemy zdecydować się: niby chcemy, niby nie chcemy. Brakuje konsekwencji i przejrzystego podejścia. (…) Musimy koniec w końcu podjąć decyzję i tę decyzję powinien podjąć rząd” – oświadczył Reinikis, który dodał, że Węgry mają wicepremiera odpowiedzialnego za kontakty z Chinami, który posiada 20-osobową drużyną. Natomiast Litwa posiada tylko ambasadora w Chinach i jednego attache ds. gospodarki.

Szydło: Polska powinna być obecna przy stole rozmów

Projektem jest zainteresowana również Polska. „Inicjatywa Pasa i Szlaku otwiera nowy etap współpracy gospodarczej i Polska powinna być obecna przy stole rozmów” – oświadczyła premier Beata Szydło.

Według niej, polskie zaangażowanie w chiński projekt może przełożyć się na korzystniejszy bilans w handlu z Chinami.

Po zakończeniu Forum Pasa i Szlaku szefowa polskiego rządu powiedziała, że „dla Polski uczestnictwo w tej inicjatywie ma wymiar wejścia do globalnej polityki gospodarczej”.

W spotkaniu w Pekinie wzięło udział 29 przywódców państw z całego świata. Obecni byli także sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres i szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Chiristine Lagarde. Pas i Szlak to chińska koncepcja, której celem jest rozwój połączeń infrastrukturalnych pomiędzy państwami. Nawiązuje ona do historycznego Jedwabnego Szlaku łączącego Azję z Europą.

W ocenie Szydło, koncepcja Pasa i Szlaku „jest inicjatywą, która będzie w najbliższych dekadach zapewne dyktowała warunki rozwoju gospodarczego w regionie”. „Będzie też przekładała się na to, co dzieje się w państwach, które będą chciały uczestniczyć w tych projektach” – oznajmiła premier w poniedziałek na konferencji prasowej w stolicy Chin.

Według niej „rozpoczyna się nowy etap współpracy gospodarczej”. „I Polska jako duży kraj powinna być obecna przy tym stole rozmów” – mówiła.

Szydło zaznaczyła, że Polska ma ambicję być „hubem transportowym pomiędzy Azją a Europą”. Jej zdaniem taką rolę może spełniać m.in. Centralny Port Komunikacyjny (CPK), który – jak mówiła szefowa rządu – jest projektem priorytetowym. Dodała, że plan dotyczący tej inwestycji wkrótce przedstawi niedawno powołany pełnomocnik rządu ds. CPK Mikołaj Wild.

Reaktywacja Jedwabnego Szlaku

Jeden pas, jedna droga to współczesna inicjatywa władz Chińskiej Republiki Ludowej mająca na celu reaktywację Jedwabnego Szlaku. Została przedstawiona jako strategiczny projekt ekonomiczny i inicjatywa polityczna przez przewodniczącego Xi Jinpinga w 2013 roku.

Inicjatywa ma polegać na rozbudowie sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Afryki i Europy i stwarza szczególnie korzystne możliwości współpracy w zakresie projektów o charakterze infrastrukturalnym oraz finansowych.

PODCASTY I GALERIE