Biznesalert: Warszawa wspiera dążenia do synchronizacji Bałtów z resztą Europy

Litwa – hub energetyczny regionu – pisze w raporcie „LitPol Link 2 – Szansa dla Bałtów, wyzwanie dla Polaków” Wojciech Jakóbik na łamach portalu gospodarczego biznesalert.pl.

zw.lt
Biznesalert: Warszawa wspiera dążenia do synchronizacji Bałtów z resztą Europy

Fot. Antoni Radczenko

„2025 rok to termin zakończenia prac nad synchronizacją krajów bałtyckich z systemem elektroenergetycznym kontynentalnej Europy. Oznacza to jednocześnie prace nad desynchronizacją z postsowieckim systemem państw tego regionu. Polska to klucz do rozwiązania bałtyckich problemów. Warszawa, chroniąc własne interesy, nie wyraża jednak równie intensywnego zainteresowania synchronizacją co Bałtowie” – można przeczytać w raporcie.

„Warszawa wspiera dążenia do synchronizacji Bałtów z resztą Europy przy jednoczesnej desynchronizacji z Rosją i Białorusią. Bałtowie są w Unii Europejskiej i chcą być także elementem systemu energetycznego razem z całą Wspólnotą. Dlatego też planują stopniowo, docelowo do 2025 roku, odciąć się od systemów energetycznych Rosji i Białorusi. Problemy są jednak dwa. Po pierwsze – stanowisko Polski. Warszawa deklaruje poparcie w tym zakresie Wilna, Rygi i Tallina. Sama jednak nie chce rozbudować na obecnym etapie połączenia LitPol Link – mostu energetycznego. Polacy obawiają się importu energii z tego kierunku. Głównie chodzi o tanią energię ze Szwecji oraz z Rosji. Polska broni się przed importem energii, aby zapewnić jak największy zbyt mocy dla krajowych firm energetycznych. Chce także gwarancji, że zwiększone możliwości przesyłowe połączenia polsko-litewskiego nie będą oznaczać importu energii z Rosji” – podkreśla Jakóbik.

„Projekt budowy połączenia LitPol Link został wpisany na listę projektów strategicznych Unii Europejskiej. Umożliwiło to połączenie infrastruktury elektroenergetycznej państw bałtyckich (Litwy, Łotwy, Estonii) i Europy Zachodniej. Zostało ono zrealizowane przez operatorów sieci elektroenergetycznych Litwy i Polski – Litgrid i Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Na początku grudnia 2015 roku do użytku oddano pierwszy etap projektu, a więc połączenie o przepustowości 500 MW. Wartość inwestycji to 580 mln euro. Po stronie litewskiej koszty wynosiły 150 mln euro, zaś po stronie polskiej 430 mln euro. Projekt został dofinansowany kwotą 213 mln euro w Polsce oraz 35 mln euro na Litwie. To jednak pierwszy element tego projektu. Drugi to umożliwienie przesyłu energii do 1000 Mw do 2020 roku, a w dalszej kolejności budowa LitPol Link 2, który dopełniłby synchronizacji, pozwalając na przesył energii do 2000 MW. Dziś jednak beneficjentem tego projektu jest Litwa, która zarabia na tranzycie taniej energii do północno-wschodniej Polski. Rola kraju tranzytowego przynosi Litwie korzyści w postaci opłat za przesył energii. Z drugiej jednak strony oznacza straty dla polskiej energetyki konwencjonalnej. Przez terytorium Litwy przepływa do Polski energia ze Szwecji, tańsza niż nad Wisłą” – można przeczytać w raporcie.

„Litwa wciąż stawia na budowę LitPol Link 2 i ma w tym zakresie poparcie międzynarodowego gremium. W kwietniu podczas kolejnego spotkania przedstawicieli Komisji Europejskiej i państw bałtyckich omówiono wyniki badań nad perspektywami synchronizacji ich sieci elektroenergetycznej z Europą. Badanie zostało wykonane przez Połączone Centrum Badań Komisji Europejskiej. Strony zgodziły się, że do synchronizacji potrzebne są dalsze decyzje polityczne krajów Bałtyckiego Planu Połączenia Bałtyckiego Rynku Energii (BEMIP). Wstępne badanie Centrum wykazało, że najbardziej opłacalna synchronizacja odbyłaby się za pośrednictwem Polski, a nie Finlandii” – analizuje Jakóbik.

„Niespodziewanie z patowej sytuacji postanowiły wyjść Polskie Sieci Elektroenergetyczne. PSE proponują, aby zamiast nowego, naziemnego interkonektora z Litwą, a więc LiPol Link 2, ułożyć kabel po dnie Morza Bałtyckiego, który w założeniu ma połączyć Władysławowo z Kłajpedą na Litwie. Połączenie między Polską a Litwą drogą morską byłoby alternatywną dla zapewnienia bezpieczeństwa wymiany energii między krajami bałtyckimi. Strona polska zamiast nowego połączenia AC synchronicznego z Litwą proponuje połączenia DC przez kabel podmorski – stwierdził na konferencji prasowej 13 marca br. prezes Kłossowski. Dla Bałtów to jednak tylko połączenie rynków, a nie synchronizacja. Zdaniem Litwinów proponowany przez PSE morski kabel mógłby być rozpatrywany jako alternatywne rozwiązanie poprawiające wymianę energii elektrycznej. W ich ocenie nie miałoby ono jednak wpływu na projekt synchronizacji“ pisze się o polskiej propozycji w raporcie.

PODCASTY I GALERIE