Gospodarka
Jurgita Lapienytė

Ani Łotwa, ani Litwa nie spieszą się z wydobywaniem ropy z Bałtyku

W Morzu Bałtyckim, na granicy litewsko-łotewskim, są złoża ropy, których szacowana wartość może sięgać 150 mld litów. Szwedzka spółka, która ma licencję na poszukiwanie nafty, nie może przystąpić do pracy, ponieważ pomiędzy Litwa a Łotwą istnieje spór dotyczący granicy morskiej.

Ze wstępnych obliczeń wynika, że na dnie Bałtyku na granicy obu państw, może znajdować się do 100 mln ton ropy naftowej. Jednak dopóki nie zostaną przeprowadzone stosowne badania, nie wiadomo, ile ton uda się wydobyć. Całkiem możliwe, że będzie można skorzystać tylko z niedużej części.

Licencję na poszukiwania ropy naftowej powiada szwedzka spółka OPAB, którą otrzymała przed 12 laty. Poszukiwania nie są prowadzone, ponieważ parlament Łotwy nie ratyfikował umowy odnośnie morskiej granicy z Litwą. Część złóż leży na terytorium naszego kraju.

„Łotwa, podobnie jak Litwa, nie może jednostronnie nakreślić granicy. Ratyfikacji podlegają umowy międzynarodowe. Litwa z Łotwą podpisały umowę o morskiej granicy. Litwa ratyfikowała umowę. Łotwa może ratyfikować tylko tę umowę i nic więcej” – poinformowało litewskie MSZ.

Łotewskie MSZ poinformowało, że w maju w Wilnie odbyło się spotkanie międzyrządowej grupy litewsko-łotewskiej, podczas którego poruszono kwestię działalności gospodarczej i finansowej na Morzu Bałtyckim. Postanowiono zwrócić się o pomoc do instytucji unijnych. Następne spotkanie jest przewidziane na grudzień.

Nei Lietuva, nei Latvija neskuba iš Baltijos jūros pasiimti joms priklausančių 150 mlrd. Lt

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!