Ambasadorowie państw UE poparli przedłużenie sankcji na Rosję

Ambasadorowie państw unijnych poparli w środę przedłużenie o rok sankcji nałożonych na Rosję w związku z aneksją Krymu i Sewastopola - podało PAP źródło unijne. Restrykcje dotyczą handlu i inwestycji w pewnych sektorach gospodarki i zakazu eksportu niektórych towarów.

PAP
Ambasadorowie państw UE poparli przedłużenie sankcji na Rosję

Od marca 2014 r. UE sukcesywnie wprowadza sankcje wobec Rosji. To odpowiedź na bezprawną aneksję Krymu i celową destabilizację Ukrainy.

Sankcje, o których w środę zdecydowali ambasadorowie, obowiązują obywateli UE oraz unijne firmy i ograniczają się do terytorium Krymu i Sewastopola.

Obejmują one zakaz importu towarów z Krymu i Sewastopola, ograniczenia handlowo-inwestycyjne w niektórych sektorach gospodarki i projektach infrastrukturalnych, zakaz świadczenia usług turystycznych na Krymie lub w Sewastopolu oraz zakaz eksportu niektórych towarów i technologii.

Obecne restrykcje obowiązują do 23 czerwca 2020 r. Decyzję ambasadorów państw członkowskich musi jeszcze formalnie zaakceptować Rada UE w procedurze pisemnej.

Oprócz restrykcji nałożonych w związku z aneksją Krymu UE nałożyła także sankcje indywidualne w związku z agresją Rosji na Ukrainie. 175 osób i 44 podmioty podlegają zamrożeniu aktywów i zakazowi podróży ze względu na działania podważające integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy.

Istnieją też sektorowe sankcje gospodarcze dotyczące wymiany bądź współpracy z Rosją w konkretnych sektorach gospodarki. Chodzi o ograniczenie dostępu niektórych rosyjskich banków i firm do unijnych rynków kapitałowych, zakaz eksportu i importu broni, zakaz eksportu produktów podwójnego zastosowania do celów militarnych lub dla użytkowników wojskowych w Rosji oraz ograniczenie dostępu Rosji do pewnych strategicznie ważnych technologii i usług, które można wykorzystać do produkcji i wydobycia ropy naftowej.

W marcu 2015 r. przywódcy UE postanowili uzależnić zniesienie obowiązujących sankcji od pełnego wdrożenia mińskich porozumień pokojowych. Ponieważ do tego nie doszło, Rada sukcesywnie przedłuża restrykcje.

Z Brukseli Łukasz Osiński

PODCASTY I GALERIE