Bezpieczeństwo
Renata Butkiewicz

Szczyt UE bez przełomu, jednak ważny dla Litwy

Szczyt UE - bez przełomu w sprawie najwyższych stanowisk, jednak to spotkanie przywódców państw UE było niezwykle ważne dla Litwy. Po raz pierwszy Europa Wschodnia zdominowała obrady.


Dezinformacja i zagrożenia hybrydowe

Ten szczyt UE jest szczególny dla Litwy, ponieważ w dużej mierze jest poświęcony Europie Wschodniej – mówi Ambasador Litwy przy UE Jovita Neliupšienė. Aż siedem kwestii z obrad było aktualnych dla naszego kraju. Przede wszystkim to dezinformacja, zagrożenia hybrydowe – to kwestie, którym się poświęca szczególną uwagę. Przywódcy państw zastanawiają się nad sposobem walki, stworzeniem kultury bezpieczeństwa w UE. Rada Europejska apeluje o dalsze wysiłki na rzecz uwrażliwiania na dezinformację oraz na rzecz zwiększania gotowości i odporności na nią. Przywódcy podkreślają, że potrzebna jest właśnie większa odporność i kultura bezpieczeństwa unijnych instytucji, jeśli chodzi o zagrożenia cybernetyczne i hybrydowe spoza UE. Poza tym w tym roku przypadła 10 rocznica Partnerstwa Wschodniego. UE akcentuje wagę tego porozumienia. Zachód wreszcie uświadomił sobie, że instrumenty używane przez Rosję, stanowią zagrożenie nie tylko dla Europy Wschodniej, ale całej Unii – zaznacza litewska ambasador przy UE. 


Jovita Neliupšienė zauważa, że Unia niedawno stworzyła system, by każde państwo mogło zasygnalizować problem, zgłosić przypadki fake newsów, by uwrażliwić pozostałe kraje. Zagrożenie, jakie niesie ze sobą dezinformacja,  dostrzegane jest już nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, nie tylko w Europie Północnej, ale już w innych częściach Starego Kontynentu. 


Na tym szczycie unijni przywódcy akcentowali, że UE musi zapewnić skoordynowaną reakcję na zagrożenia hybrydowe, na cyberzagrożenia oraz wzmocnić swoją współpracę ze stosownymi podmiotami międzynarodowymi.  


Przywódcy wyrazili też zadowolenie z przyjęcia nowych ram ukierunkowanych sankcji w odpowiedzi na cyberataki, o które to ramy apelowali w czerwcu 2018 r. Ponownie podkreślili, że potrzebna jest większa odporność i kultura bezpieczeństwa unijnych instytucji, jeśli chodzi o zagrożenia cybernetyczne i hybrydowe spoza UE. Zmieniający się charakter zagrożeń, a także rosnące ryzyko złośliwych ingerencji i manipulacji w internecie, związane z rozwojem sztucznej inteligencji i technik gromadzenia informacji, wymagają ciągłej oceny i odpowiedniej reakcji.

Podział stanowisk w UE. Jaki jest w tym interes Litwy?


Jak zaznaczył w Brukseli dla zw.lt wiceminister spraw zagranicznych Litwy Albinas Zananavičius, priorytetem naszego kraju jest, by program działań instytucji unijnych na najbliższe pięć lat uwzględniał interesy Litwy, wśród których możemy wymienić rozwój rynku wewnętrznego Unii, by zlikwidowane zostały nadal istniejące bariery handlowe. Litwa dąży również do zachowania balansu podczas obsadzania najważniejszych stanowisk, by na tych stanowiskach znaleźli się przedstawiciele naszego regionu, np. z Europy Północnej. Litwa podkreśla również, że wybór kandydatów na najwyższe stanowiska w Unii powinien być zrównoważony. – Małe kraje versus duże, kraje północnej, południowej, środkowej Europy i też  nowej Europy, a więc tych, które mają inne problemy gospodarcze, budżetowe, konieczność finansowania infrastruktury, to też jest coś, o co bardzo mocno zabiegamy – dodaje wiceminister spraw zagranicznych. Litwa też chciałaby większej reprezentacji kobiet na wysokich stanowiskach. Obecnie na czele Unii stoi trzech mężczyzn – przewodniczący Rady Europejskiej, Komisji Europejskiej i Europarlamentu, a kobieta jest szefową unijnej dyplomacji.
Zdaniem Albinasa Zananavičiusa, porozumienie o synchronizacji jest niezwykle ważne, ponieważ ustalony został termin, kiedy synchronizacja ma nastąpić. 2025 rok – to są bardzo ambitne plany, ponieważ przed nami jeszcze wiele ciężkiej pracy. Ustalono też termin, kiedy ma powstać podmorski kabel prądu stałego HVDC, który połączy Polskę i Litwę. 

Polska jest dla nas naturalną bramą na Zachód


Podpisanie w Brukseli porozumienie o synchronizacji sieci energetycznych państw bałtyckich z europejskim systemem kontynentalnym do roku 2025 ma wymiar polityczny, bo obecnie system energetyczny ma powiązania z krajami byłego związku radzieckiego – twierdzi Daivis Virbickas, prezes litewskiego operatora przesyłowego Litgrid. Dodaje, że ma to też wymiar infrastrukturalny, bo musimy przestrzegać standardów europejskich, a Rosja i Białoruś mają ustalone swoje standardy oraz priorytety rozwoju, co jest zrozumiałe, jednak ze strony technicznej wszystko ma działać według jednego standardu. Dlatego ważnym aspektem jest integracja naszego rynku z rynkiem europejskim, całkowite odłączenie się od Rosji i integracja z Zachodem. 


Bez Polski to wszystko byłoby niemożliwe – przyznaje Daivis Virbickas i zaznacza, że Polska jest dla Litwy jedynym i strategicznym partnerem. Rola Polski pod każdym względem jest bardzo ważna – zarówno pod względem technicznym jak i politycznym. To nasza droga na Zachód. Już mamy dwie linie Litpollink, wybudujemy podmorski kabel Harmony  pomiędzy Polską a Litwą i to będzie najbardziej efektywnym sposobem na terminową synchronizację systemów energetycznych krajów bałtyckich i kontynentalnej Europy. 


Ten proces wymagający finansowo, politycznie i technicznie trwa wiele lat. Kwestia bezpieczeństwa energetycznego jest bardzo aktualna. Rozmowy o potrzebie synchronizacji rozpoczęły się tuż po odzyskaniu niepodległości – mówi Daivis Virbickas.
Podpisany przez Polske, kraje baltyckie i Komisje Europejską wieloletni projekt włączenia bałtyckiej trójki do kontynentalnego, systemu zakłada, że realizacja synchronizacji przez Polskę ma zostać sfinalizowana do 2025 roku.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!